Urządzenie nosi rynkową nazwę C-Eye (skrót od określenia Consciousness Eye - oko świadomości). Opracowano je na bazie oryginalnego systemu CyberOko, stworzonego przez zespół naukowców z Katedry Systemów Multimedialnych Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej, którym kierował profesor Andrzej Czyżewski. System ten był wielokrotnie nagradzany w Polsce i za granicą. Przed rokiem zdobył w telewizyjnym plebiscycie tytuł "Polski Wynalazek 2013 roku".

Czytaj: Strasburg: nakaz podtrzymywania przy życiu pacjenta w śpiączce >>>

Na gdańską uczelnię zaczęły zgłaszać się osoby zainteresowane kupnem urządzenia. Wprowadzeniem go na rynek zajęła się spółka AssisTech, utworzona przez byłych i aktualnych pracowników PG. Spółka powstała w maju 2014 roku we współpracy z Centrum Transferu Wiedzy i Technologii PG oraz uczelnianą spółką Excento powołanymi w celu pomocy w komercjalizacji urządzeń i produktów opartych na efektach prac badawczych pracowników naukowych PG.

Jak wyjaśnił Bartosz Kunka - pracownik katedry, w której opracowano wynalazek, a jednocześnie prezes spółki AssisTech, firma podpisała z PG umowę licencyjną na korzystanie z wyników badań naukowych prowadzonych na tej uczelni od 2010 roku, zaprojektowała C-Eye i uzyskała europejskie certyfikaty niezbędne do sprzedaży urządzenia jako wyrobu medycznego.

Sprzedaż C-Eye rozpoczęto w grudniu 2014 roku. Powołując się na tajemnicę handlową, Kunka nie udzielił informacji o liczbie sprzedanych dotąd urządzeń.
- Powiem tylko tyle, że do indywidualnych klientów trafiło kilka urządzeń, których cena wynosiła ok. 20 tys. zł - powiedział Kunka dodając, że wielu nabywców uzyskało z PFRON-u i różnych fundacji refundację części, a w jednym przypadku nawet całości kosztów zakupu C-Eye.

Kunka wyjaśnił, że C-Eye wykonywane jest na indywidualne zamówienie, tak by urządzenie odpowiadało potrzebom konkretnego pacjenta.
- W każdym przypadku prowadzimy konsultacje z pacjentem i jego terapeutami, aby ustalić, jakie moduły systemu są w danej sytuacji niezbędne - powiedział tłumacząc, że ceny poszczególnych egzemplarzy różnią się między sobą, bo uzależnione są od liczby modułów.

Na opracowane na PG CyberOko składa się kamera i komputer z monitorem, w który wmontowane zostały urządzenia emitujące podczerwień. Taki zestaw, wyposażony w odpowiednie oprogramowanie, pozwala na śledzenie ruchu gałek ocznych pacjenta. Zastosowanie kolejnych aplikacji sprawia, że - kierując wzrok w odpowiedni punkt monitora - pacjent może np. pisać, korzystać z internetu itp.

System nie tylko umożliwia sparaliżowanym osobom komunikowanie się ze światem, ale w przypadku pacjentów w śpiączce może też służyć jako narzędzie do oceny czy mimo pozornego braku kontaktu ze światem zewnętrznym nie są oni jednak (a jeśli tak, to w jakim stopniu) świadomi tego, co się wokół nich dzieje. Specjalna aplikacja pozwala też specjalistom na prowadzenie z pacjentami ćwiczeń w ramach rehabilitacji neurologicznej.

Zastosowanie innowacyjnych rozwiązań (w tym śledzącego ruch oczu systemu na podczerwień zamiast drogiej kamery o bardzo wysokiej rozdzielczości) sprawia, że system opracowany przez zespół profesora Czyżewskiego jest wielokrotnie tańszy od podobnych systemów stosowanych na świecie, kosztujących nawet kilkadziesiąt tysięcy euro.



 

Prace nad system CyberOko trwały na PG od 2008 do 2013 roku. Zespół profesora Czyżewskiego otrzymał za opracowanie systemu  nagrodę Prezesa Rady Ministrów za osiągnięcia naukowo-techniczne w 2013 roku. Wcześniej system nagrodzony został Złotym Medalem z wyróżnieniem podczas 62 Międzynarodowych Targów Wynalazczości, Badań Naukowych i Nowych Technik Brussels Innova. Profesor Andrzej Czyżewski został też wyróżniony tytułem Lidera Polskiej Teleinformatyki i statuetką Złoty Cyborg za "wybitne
osiągnięcia w tworzeniu i wdrażaniu aplikacji internetowych wspomagających osoby niepełnosprawne". (pap)