Proces lekarza toczył się zamkniętymi drzwiami, uzasadnienie wyroku również było niejawne.

W grudniu ub. roku Sąd Rejonowy w Lublinie uznał Krzysztofa J. za winnego popełnienia 46 zarzucanych mu przez prokuraturę czynów korupcyjnych. Dotyczyły one przyjmowania, a także żądania przez chirurga łapówek od pacjentów lub ich bliskich w zamian za przeprowadzenie zabiegu operacyjnego bądź przyspieszenie takiego zabiegu.

Pojedyncze kwoty wahały się od 200 do 1000 zł. Do przestępstw dochodziło w latach 2003-2007. Łącznie - według aktu oskarżenia - lekarz przyjął ok. 34 tys. zł.

Sąd Rejonowy w Lublinie skazał Krzysztofa J. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz 12 tys. zł grzywny. Ponadto orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa korzyści majątkowych uzyskanych przez lekarza z przestępstw, w łącznej kwocie 27,5 tys. zł. Apelację od wyroku złożyła prokuratura, Sąd Okręgowy w piątek uznał ją za bezzasadną.

Krzysztof J. przed prokuratorem nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, zaprzeczał jakoby żądał łapówek.

Ten sam lekarz w innym procesie został prawomocnie uniewinniony od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta przez zaniedbanie odpowiednich badań. Pacjent ten trafił do szpitala pijany i pobity.(PAP)

ren/ bos/