12 maja przypada Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej.

- To jest wyzwanie dla Polski i dla UE – zwiększenie atrakcyjności zawodu pielęgniarki i położnej, zwiększenie ilości studentów licencjackich i magisterskich na tych kierunkach - powiedział Kosiniak-Kamysz na poniedziałkowej konferencji w Ropczycach (Podkarpackie).

Zdaniem lidera listy PSL na Podkarpaciu, nie ma szans na przejście kryzysu demograficznego oraz dobrą opiekę nad osobami starszymi bez pielęgniarek. Według niego zmiany demograficzne spowodują, że zwiększy się zapotrzebowanie na „białe miejsca pracy.” Zdaniem ministra w najbliższym czasie w tym sektorze może powstać od 150 tysięcy do 200 tysięcy nowych etatów.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że PSL już kilka miesięcy temu ogłosiło "Pakt dla zdrowia". - To jest jedyna, realna propozycja zmian w służbie zdrowia i w opiece pielęgniarskiej - powiedział polityk PSL.

Podkreślił, że jednym z założeń jest przyznanie pielęgniarkom większych kompetencji, tak by mogły między innymi wypisywać recepty na niektóre leki.
- Już teraz tak się dzieje, np. jeśli chodzi o sprzęt rehabilitacyjny. Chcemy, aby tak się działo, np. jeśli chodzi o choroby przewlekłe. Tak jest w innych krajach UE, tak też będzie w Polsce - zadba o to PSL - zadeklarował kandydat do PE.

Kosiniak-Kamysz złożył też życzenia pielęgniarkom i położnym. Podkreślił, że ich zawód jest powołaniem i realizacją misji.
- Jako lekarz wiem, że żaden szpital czy przychodnia nie będą dobrze funkcjonowały bez pracy doświadczonych, mądrych pielęgniarek. Takie mamy pielęgniarki w Polsce, są cenione tutaj i za granicą - dodał.

Pytany przez dziennikarzy o to, co po ewentualnym wyborze do PE zostawi swojemu następcy w resorcie pracy, jakie projekty ustaw, odpowiedział, że na razie skupia się na kampanii wyborczej. (pap)