Prokuraturę zawiadomił zarząd województwa i odwołał Westfala z funkcji.

Prokuratura, po postępowaniu sprawdzającym w tej sprawie, zdecydowała o wszczęciu dochodzenia w kierunku posłużenia się przez Przemysława Westfala podrobionym dokumentem - poinformował PAP we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Sławomir Mielniczuk.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że chodzi o sfałszowane świadectwo pracy. Sprawdzane są też inne dokumenty" - dodał Mielniczuk.

Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. Planowane są przesłuchania świadków oraz gromadzona jest dodatkowa dokumentacja. Zdaniem Mielniczuka pierwszych efektów śledztwa można spodziewać się za kilka tygodni.

Zarząd odwołał dyrektora, kiedy okazało się, że - wbrew oświadczeniu, które podpisał - podejmując pracę w Czerwonej Górze, był jednocześnie zatrudniony w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Sulejówku.

Zdaniem zarządu województwa świętokrzyskiego dokumenty, które złożył Westfal podczas postępowania konkursowego, budziły wiele wątpliwości pod względem merytorycznym. Dlatego zarząd złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

O powołaniu Przemysława Westfala na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Świętego Rafała w Czerwonej Górze zarząd województwa świętokrzyskiego zdecydował 3 kwietnia. Dwa dni po tym dyrektor poprosił o dwutygodniowy urlop bezpłatny. 17 kwietnia decyzją zarządu województwa został odwołany ze stanowiska. Do momentu rozstrzygnięcia konkursu na dyr. szpitala, placówką będzie kierował jeden z lekarzy szpitala Youssef Sleiman.

We wtorek PAP nie udało się skontaktować z Przemysławem Westfalem.

Szpital w Czerwonej Górze k. Kielc specjalizuje się w leczeniu chorób płuc. Długi placówki wynoszą blisko 50 mln zł.