Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek powiedziała w poniedziałek 15 grudnia 2014, że w ramach toczącego się śledztwa zarzuty przedstawiono dwóm osobom.

- Tomasz L. usłyszał zarzut przedłożenia, w celu uzyskania zamówienia publicznego w Śląskim Oddziale Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach, nierzetelnych pisemnych oświadczeń - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Według śledztwa L. napisał, że EuroMedic Medical Center dysponuje sprzętem medycznym, którego w rzeczywistości placówka nie miała i że zatrudnia zespół lekarzy różnych specjalności, z którymi faktycznie na dzień składania oferty nie nawiązano umowy o pracę. Nierzetelna była też informacja dotycząca posiadania certyfikatu zarządzania ISO w zakresie usług medycznych – ustaliła prokuratura.

Zdaniem prokuratury, nierzetelne oświadczenia, w imieniu NZOZ EuroMedic-Kliniki Specjalistyczne składała w NFZ Janina L.-L. W tym przypadku także chodziło o sprzęt, którym zakład w rzeczywistości wówczas nie dysponował i lekarzy, którzy formalnie nie byli w nim zatrudnieni. Także w tym przypadku w ofercie nierzetelnie napisano, że zakład ma certyfikat ISO w zakresie usług medycznych – uznała prokuratura.



 

- Jak wynika z ustaleń śledztwa w oparciu o przedłożone oferty zostały zawarte ze śląskim oddziałem wojewódzkim NFZ w Katowicach dwie umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej – leczenie szpitalne w dniu 17 stycznia 2012 roku - powiedziała prokurator Zawada Dybek.

Zarzuty dotyczą okresu od 22 listopada 2011 roku do 5 stycznia 2012 roku i kontraktu na lata 2012-2014.

Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i odmówili składania wyjaśnień. Tomasz L. złożył jedynie krótkie oświadczenie. Przestępstwo, które zarzuca się podejrzanym zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia.

o chwili nadania tej depeszy dziennikarz PAP nie uzyskał wypowiedzi właściciela EuroMedic Medical Center. Wcześniej przedstawiciele szpitala odpierali zarzuty. Przekonywali, że doszło jedynie do drobnych nieprawidłowości, a NFZ nie zgłaszał merytorycznych zastrzeżeń do realizacji kontraktu.

Śledztwo w tej sprawie toczy się od lipca 2013 roku. Rozpoczęło się od zawiadomienia CBA, które kontrolowało placówkę. We wrześniu 2013 roku, po informacjach na temat nieprawidłowości, śląski NFZ wypowiedział szpitalowi większość kontraktu, dotyczącego między innymi kardiologii, chirurgii ogólnej, naczyniowej, kardiochirurgii oraz ortopedii i traumatologii narządów ruchu.

W lutym 2014 roku NFZ, powołując się między innymi na ustalenia CBA, poinformował, że umowa z EuroMedic Medical Center na leczenie szpitalne została rozwiązana bez okresu wypowiedzenia. Swe kontrole prowadził NFZ. Przedstawiciele katowickiego oddziału Funduszu informowali, że wypadły one negatywnie dla EuroMedic.

W związku ze sprawą katowickiego szpitala w lutym 2014 roku rada NFZ zdecydowała o odsunięciu Marcina Pakulskiego od pełnienia obowiązków prezesa Funduszu, do czasu wyjaśnienia sprawy. Wnioskował o to minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Czytaj: Marcin Pakulski odsunięty od pełnienia obowiązków prezesa NFZ >>>

W 2011 roku Pakulski był zastępcą dyrektora śląskiego oddziału NFZ ds. medycznych. Funkcję tę pełnił od marca 2008 roku. Od lipca do września 2012 roku był p.o. dyrektora tego oddziału, a następnie został zastępcą prezesa NFZ ds. medycznych. Od grudnia 2013 roku pełnił obowiązki prezesa NFZ po tym jak Rada NFZ na wniosek ministra zdrowia odwołała z tej funkcji Agnieszkę Pachciarz. (pap)