Radni sejmiku województwa podlaskiego wpisali w poniedziałek kwotę 46 mln zł na te inwestycje do prognozy finansowej województwa na lata 2011-2020.

Jak wyjaśnił PAP odpowiedzialny za służbę zdrowia członek zarządu województwa podlaskiego Cezary Cieślukowski, podjęcie tej decyzji oznacza, że inwestycja może się rozpoczynać.

Prognoza zakłada, że w tym roku na modernizację ma być przeznaczone około 6-10 mln zł, a w kolejnych latach ma to być 15 i 25 mln zł - poinformował Cieślukowski. Po 4 mln zł rocznie ma przeznaczać Białostockie Centrum Onkologii. Trwają starania o dofinansowanie przedsięwzięcia przez Ministerstwo Zdrowia.

Białostockie Centrum Onkologii jest jedynym szpitalem onkologicznym w województwie. Placówka wymaga modernizacji i wielu inwestycji.

Władze regionu i szpitala podkreślają, że inwestycje w centrum onkologii są sprawą bardzo pilną. Pacjenci narzekają na bardzo trudne warunki lokalowe. Na przykład w przyszpitalnej przychodni na 300 metrach kwadratowych w ciągu dnia przyjmowanych jest około 300 pacjentów.

Dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii dr Marzena Juczewska powiedziała PAP, że gdy tylko otrzyma na piśmie uchwałę sejmiku w tej sprawie, szpital będzie mógł ogłaszać przetargi: najpierw na wyłonienie inwestora zastępczego, a później na wykonawcę modernizacji.

Juczewska podkreśliła, że gotowy jest już projekt modernizacji; szpital ma też pozwolenie na budowę. Projekt kosztował 1,2 mln zł. Pierwszy etap inwestycji obejmuje głównie rozbudowę bloku operacyjnego oraz oddziałów zabiegowych, a także przychodni z dziesięcioma poradniami, powstanie też pododdział chemioterapii dziennej i wielopoziomowy parking, dojazdy pod blok operacyjny i izbę przyjęć.

Dyrektor Juczewska podkreśla, że modernizacja to wręcz "być albo nie być" białostockiej onkologii. Jak zaznaczyła, w ostatnim czasie, żeby dostosować się do wymogów UE, zlikwidowano np. 20 łóżek, choć jednocześnie braki w tym zakresie sięgają wciąż 60 łóżek.

W drugim etapie modernizacji centrum onkologii miałoby przyjąłć pomieszczenia od sąsiadującego z nim szpitala ginekologiczno-położniczego. Obie placówki należą do samorządu województwa podlaskiego.

Białostockie Centrum Onkologii leczy rocznie około 8 tys. hospitalizowanych pacjentów, kolejne 3 tys. osób jest poddawanych chemioterapii na oddziałach dziennych. Przyszpitalna przychodnia przyjmuje rocznie 60 tys. pacjentów. Dyrektor Juczewska podkreśla, że chorych na raka przybywa, rocznie średnio ok. 5 proc.

W szpitalu kończy się właśnie termomodernizacja prowadzona dzięki dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Z UE pochodzi na ten cel 9 mln zł, cała modernizacja kosztuje około 11 mln zł - poinformowała dyrektor Juczewska.

Jeszcze w tym roku szpital ma się też wzbogacić o czwarty, najnowocześniejszy aparat do napromieniania, tzw. przyspieszacz cyfrowy. Sprzęt ma kosztować 11 mln zł. To pieniądze z Ministerstwa Zdrowia. Za 1 mln zł szpital ma dostosować do tej aparatury specjalne pomieszczenia.(PAP)

kow/ abr/ krf/