Decyzja o udziale Buzka ma pokazać, jak dużą wagę szef PE i cały europarlament przywiązuje do przeciwdziałania korupcji w PE i jak mocno zabiega o nieskazitelne imię instytucji.
Powołanie grupy to reakcja na doniesienia brytyjskiego tygodnika "Sunday Times", który w marcu udowodnił korupcję kilku europosłom - byli gotowi "sprzedać" poprawki do nowych przepisów UE za kwoty nawet do 100 tys. euro. Fakt korupcji zarejestrowały ukryte kamery udających lobbystów dziennikarzy.
Pierwsze posiedzenie grupy ma odbyć się już w poniedziałek. Buzek powiedział we wtorek PAP, że chce, by jak najszybciej powstał kodeks postępowania europosłów, który określi, jak mają się oni zachowywać, by nie obniżać rangi PE. Zapowiedział powstanie specjalnej grupy roboczej i dodał, że jego celem jest przyjęcie kodeksu przed wakacjami.
"Powinno być zero tolerancji dla korupcji. Jestem odpowiedzialny za integralność PE i zdeterminowany, by ją zapewnić" - oświadczył Buzek, kiedy przedstawiał propozycje ośmiu różnych inicjatyw, które mają zapobiec nagannym zachowaniom europosłów, w tym korupcji w PE.
Chodzi o całą, szeroką gamę zagadnień. Kodeks miałby przede wszystkim określić jasne zasady dotyczące dodatkowych dochodów europosłów, by nie było najmniejszych wątpliwości, czy przypadkiem nie chodzi do konflikt interesów.
Propozycje Buzka zostały jednomyślnie przyjęte tydzień temu przez tzw. konferencję przewodniczących grup politycznych.
Oprócz kodeksu Buzek zaproponował m.in. obowiązkowy rejestr lobbystów i innych osób pragnących wpływać na proces decyzyjny w instytucjach Unii Europejskiej. Obecnie taki rejestr istnieje w PE, ale jest dobrowolny. Lobbyści po zarejestrowaniu otrzymują ważne na cały rok wejściówki z identyfikatorem. Buzek proponuje, by nawet oni musieli każdorazowo, przychodząc do PE, rejestrować się, podając do kogo przychodzą i na jakie spotkanie.
Chce też, by europosłowie częściej (obecnie raz w roku) aktualizowali swe deklaracje przychodów z ewentualnej drugiej, niewywołującej konfliktu interesów pracy, poza PE. Inny postulat dotyczy legislacyjnych sprawozdawców PE. Buzek proponuje, by publikowali pełną listę "osób i organizacji, z którymi się konsultowali lub od których otrzymywali porady w przygotowaniu raportów". Zaproponował wzmocnienie sankcji wobec europosłów, którzy w przyszłości łamaliby zasady postępowania.

Ze Strasburga Inga Czerny (PAP)