SN: Sędzia nie może być karany za pytania do TSUE i wywiady prasowe
Sędzia, która udzielała wywiadów w mediach w sprawie statusu innych sędziów, nie może zostać zawieszona w czynnościach. Co więcej, wysłanie pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie może stanowić zarzutu i być powodem natychmiastowego zawieszenia w czynnościach służbowych. Sprawa jest wyjątkowa, bo dotyczy istoty niezawisłości sędziowskiej.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej badała wniosek rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba (odwołanego przez obecnego ministra), który domagał się bezterminowego zawieszenia sędzi Anny Bator-Ciesielskiej z Sądu Okręgowego w Warszawie. Sędzia ta orzekała i skazała na karę bezwzględnego więzienia posłów Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, a także uniewinniła „Babcię Kasię” w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej policjanta w czasie demonstracji ulicznej.
Rzecznik dyscyplinarny postawił sędzi pięć zarzutów:
- W sierpniu 2019 r. podczas rozprawy odwoławczej, jako przewodnicząca składu orzekającego, po odroczeniu rozprawy, pomijając naradę składu orzekającego, zaprezentowała swój osobisty pogląd w sprawie i publicznie zakwestionowała skład orzekający, przez podważenie niezawisłości i niezależności członka składu orzekającego sędziego negując jego tytuł do uczestnictwa w tym składzie.
- W trzech sprawach karnych wydała postanowienie o zwróceniu się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami prejudycjalnymi, po czym z tego powodu zawiesiła postępowanie w sprawie, dokonując tym samym sprzecznej z przepisami art. 47a par. 1 i 47b par. 1ustawy o ustroju sądów powszechnych. ingerencji w skład orzekający powołany do rozpoznania na rozprawie tej sprawy, działając jednocześnie na szkodę interesu publicznego, wyrażającego się w prawidłowym funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.
- We wrześniu 2019 r. udzieliła wywiadów w mediach, w których podważyła status dwóch sędziów i ich uprawnienia do pełnienia urzędu sędziego, a także ich niezawisłość i niezależność, a nadto zakwestionowała sposób realizacji kompetencji przez wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, kierując w tym zakresie swoje wystąpienie do ministra sprawiedliwości.
Odmowa zawieszenia w czynnościach
Pierwszy raz rozpoznając sprawę Sąd Najwyższy 14 września 2022 r. nie uwzględnił wniosku o zawieszenie czynności służbowych i obniżenie wynagrodzenia.
Przewodniczący składu orzekającego prezes Izby Wiesław Kozielewicz powołał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE. Zgodnie z wolą ustawodawcy, od 15 lipca 2022 r., nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego błąd w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa krajowego lub prawa Unii Europejskiej.
Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż wniosek rzecznika był niezasadny w każdym zakresie. Wypowiedzi do mediów zwłaszcza nie godziły na tyle w wizerunek sądownictwa, aby uzasadniało to konieczność odsunięcia sędzi Bator od czynności służbowych.
Prezes Kozielewicz zauważył, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego miało miejsce w 2019 r., a wniosek rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej skierowano niemal dwa lata od momentu złożenia wniosku. Sam zatem upływ czasu pozwolił na weryfikację, że nie istniała potrzeba odsunięcia sędzi od pełnienia przez nią służby sędziowskiej, a jej dalsze wykonywanie obowiązków służbowych nie spowodowało zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Zażalenie rzecznika - oddalone
Rzecznik Piotr Schab nie dawał za wygraną, złożył zażalenie na tę uchwałę i wniósł o poprawienie uzasadnienia uchwały, choć stała się ona prawomocna.
Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN 27 listopada br. utrzymała w mocy uchwałę SN z września 2024 r. przy jednym głosie odrębnym ławnika Stanisława Adamskiego. Zakwestionował on status zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Michała Lasoty oraz status Izby Odpowiedzialności Zawodowej i samego przewodniczącego składu – sędziego Marka Dobrowolskiego.
Jak stwierdził sędzia Dobrowolski w uzasadnieniu uchwały, kadencja rzecznika dyscyplinarnego jest stanowcza. A zatem nie ma w ustawie przesłanek, które pozwalałyby ministrowi sprawiedliwości na jej skrócenie. - W związku z tym uznajemy, że sędzia Michał Lasota jest rzecznikiem dyscyplinarnym – podkreślił sędzia sprawozdawca.
- Zarzuty zażalenia nie mogą dotyczyć prawa materialnego, a takie zawężenie zakresu zaskarżenia powoduje, że nie może ono doprowadzić do zakwestionowania samego rozstrzygnięcia – stwierdził sędzia Dobrowolski. – Uzasadnienie jest adekwatne do treści uchwały – dodał. SN nie chciał rozstrzygać kwestii, czy prawo krajowe jest nadrzędne nad prawem europejskim.
Uchwała Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego z 27 listopada 2025 r., sygnatura akt II ZZ 12/22.








