Majszczyk odpowiadała w czwartek na pytania posłów PO: Pawła Arndta i Macieja Orzechowskiego, którzy pytali o to, czy wojewodowie mogą żądać od gmin zwrotu 20 proc. kwoty dotacji przekazanej na realizację programu "Wyprawka szkolna" w 2011 r.
"Rzeczywiście w ostatnim czasie doszły do nas informacje o pewnych różnicach w interpretacji przepisów i podejściu do nich. Dlatego w najbliższym czasie zbadamy tę sprawę w celu jednolitego stosowania przepisów na terenie kraju. Nie wiem, czy tutaj jest potrzebna zmiana przepisów, czy też wystarczy jednolita interpretacja i poinformowanie właściwych organów" - powiedziała Majszczyk.
Jak wyjaśniła wiceminister finansów, przepisy ustawy o systemie oświaty umożliwiają różne sposoby udzielania pomocy materialnej uczniom przy użyciu środków z budżetu państwa, zarówno takie, kiedy jest wymagany wkład własny samorządów, jak i takie, gdy nie jest. Według Majszczyk "Wyprawka szkolna" jest wyjątkowym programem należącym do tej drugiej kategorii.
Podkreśliła, że zarówno w ustawie o systemie oświaty, jak i w rozporządzeniu Rady Ministrów dotyczącym tego programu zaznaczono wielokrotnie, że pomoc adresowana jest bezpośrednio do uczniów, a nie na dofinansowanie gminnych programów pomocy uczniom. Dlatego - jak mówiła - "Wyprawka szkolna" może być w pełni finansowana z budżetu państwa.
Jak mówiła, do Ministerstwa Finansów do tej pory dotarły informacje dotyczące jednego województwa, w którym przepisy interpretowano inaczej.
Środki z rządowego programu pomocy uczniom "Wyprawka szkolna" przeznaczone są na dofinansowanie kosztów zakupu podręczników przez rodziców. W 2012 r. na ten cel przeznaczonych zostało 140 mln zł; w 2011 r. kwota niższa była o 25 mln zł. Program adresowany jest do uczniów z klas I-III szkół podstawowych oraz do pierwszego rocznika uczniów uczących się zgodnie z nową podstawą programową nauczania. O przyznaniu dofinansowania konkretnemu uczniowi decyduje wysokość miesięcznego dochodu w jego rodzinie w przeliczeniu na jedną osobę. (PAP)