"W szkole doszło do poderwania pokrycia dachowego. Działania straży polegały na obciążeniu brzegu dachu workami z piaskiem oraz jego zabezpieczeniu za pomocą specjalnych pasów" - powiedział Byliński.
W związku z zagrożeniem, dzieci zostały odesłane do domów przez dyrekcję szkoły. "Po przyjeździe na miejsce straży i po konsultacji uznaliśmy, że istnieje niebezpieczeństwo zagrożenia zdrowia dzieci, dlatego podjęliśmy decyzję o ich odesłaniu do domów. Skonsultowaliśmy się również z wydziałem oświaty i odwołaliśmy poniedziałkowe zajęcia" - powiedział PAP wicedyrektor szkoły Piotr Szymański.
Jak dodał, w momencie zdarzenia na terenie szkoły łącznie z personelem przebywało ok. 220 osób.