"To jest ustawa, która w sposób radykalny zmienia sposób zaopatrywania naszych uczniów w podręczniki szkolne. Od pewnego czasu obserwujemy niepokojące zjawisko: niektóre rodziny nie są w stanie zapewnić swoim dzieciom dostępu do dobrej jakości materiałów edukacyjnych" - powiedziała wiceminister edukacji Joanna Berdzik, która powołując się nad dane CBOS skrytykowała w ten sposób wysokie ceny podręczników szkolnych.
Wiceszefowa MEN przypomniała, że rządowa nowelizacja, która w parlamencie rozpatrywana jest w trybie pilnym, zakłada, że pierwsze bezpłatne podręczniki trafią do uczniów pierwszych klas szkół podstawowych już 1 września 2014 r. Od 2017 r. z darmowych podręczników i materiałów ćwiczeniowych mają korzystać wszyscy uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych.
Podczas debaty senatorowie nie zgłosili żadnych wniosków o charakterze legislacyjnym, co oznacza, że nowelizacja po uzgodnieniu stanowisk dwóch senackich komisji tj. komisji edukacji oraz komisji samorządu terytorialnego trafi w czwartek pod głosowanie Izby.
"Wartość ostateczna tej regulacji będzie zależała przede wszystkim od zawartości tych podręczników" - podkreślił senator PiS Kazimierz Wiatr, zwracając także uwagę, że podręczniki, które trafią do uczniowskich tornistrów nie powinny być ciężkie. "Nie ma wątpliwości, że dbałość o dobry podręcznik nie zwalnia nas od wielkiej troski o jakość, o poziom, o zaangażowanie nauczycieli i rodziców w proces edukacyjny" - dodał Wiatr.
Zwrócił jednak uwagę, powołując się na opinię specjalisty z zakresu prawa karnego prof. Piotra Kruszyńskiego, że nowelizacja może prowadzić do depenalizacji czynów polegających na oferowaniu szkołom korzyści za wybór określonych podręczników lub ćwiczeń.
Uznając jednak, że bezpłatne podręczniki pomogą polskim rodzinom Wiatr zapowiedział, że poprze nowelizację. "Czekamy z niecierpliwością. Na pewno trzeba będzie tutaj z dużą troską ten proces przygotowywania podręczników nieustannie otaczać, żeby były jak najlepsze" - zaznaczył senator PiS.
Senator PO Edmund Wittbrodt podkreślił, że nowelizacja i jej charakter ma swoją logikę i argumenty, które są zrozumiałe. "Tak się stało, że to już jest oczekiwanie w społeczeństwie, że tego typu rozwiązanie (bezpłatne podręczniki) zafunkcjonuje" - powiedział Wittbrodt, który również podkreślił prorodzinny efekt omawianych rozwiązań.
W dyskusji nad nowelizacją jednym z wątków była propozycja dotycząca zmiany przepisów zakazujących oferowania szkołom korzyści za wybór określonych podręczników lub ćwiczeń. We wtorek propozycję w tej sprawie w formie poprawki do noweli zgłosił senator Jarosław Obremski (niezależny), którą następnie poparła senacka komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej.
"Boję się, że stwarzamy furtkę niewinności wobec osób, które zachowają się niegodziwie" - powiedział podczas debaty Obremski, w ocenie którego obecne w nowelizacji sformułowanie "w zamian za dokonanie wyboru" może być podczas postępowania sądowego wykorzystywane w obronie osób uwikłanych w czyny korupcyjne. Senator zaproponował wykreślenie słów "w zamian" i pozostawienie samego zapisu "za dokonanie wyboru".
W odpowiedzi wiceminister edukacji zapewniła, że krytykowane przez Obremskiego przepisy w żaden sposób - jak mówiła - "nie powodują, że przestają obowiązywać właściwe przepisy w kodeksie karnym dotyczące niewłaściwych praktyk pomiędzy przedsiębiorcą, w tym przypadku ewentualnie wydawcami a szkołą".
"Ten przepis powoduje tylko tyle, że każda sytuacja, w której szkoła może być podejrzana o to, że wybór podręcznika nie został dokonany zgodnie z potrzebami uczniów może być analizowany z punktu widzenia przepisów zawartych w dwóch ustawach: jedna to jest kodeks karny, a druga to jest ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów" - tłumaczyła Berdzik.
Nowelizacja dotycząca podręczników szkolnych uzupełnia i rozszerza uchwalone 21 lutego br. przepisy umożliwiające Ministerstwu Edukacji Narodowej zlecenie ich przygotowania i wydania. Ustawa zobowiązuje MEN do stopniowego wyposażenia uczniów klas I-III szkół podstawowych w bezpłatne podręczniki i ćwiczenia oraz do zapewnienia dotacji celowej na zakup podręczników i ćwiczeń dla uczniów klas IV-VI i gimnazjalistów.(PAP)

Polecamy: Rządowy elementarz na wolnej licencji