Ogólnopolski Dzień Praw Dziecka został ustanowiony przez Sejm w zeszłym roku, na wniosek rzecznika praw dziecka. Po raz pierwszy obchodzony był w 25. rocznicę uchwalenia Konwencji o prawach dziecka. "Chciałbym, żeby był to dzień, w którym bardzo wyraźnie, a zarazem kompetentnie, przypominamy o tym, że prawa człowieka zaczynają się od praw dziecka; że prawa dziecka to nie jest jakiś przywilej, który dzieciom się należy, jak są grzeczne; one im się należą bo - tylko i aż - są dziećmi, są ludźmi" - powiedział PAP Michalak. Jego zdaniem warto świętować ten dzień przez mądrą, dobrą edukację w zakresie praw dziecka, np. lekcje - ciekawe, atrakcyjne, aktywizujące. "Dzieci powinny swoje prawa nie tylko umieć wymienić, ale również rozumieć. To samo zresztą dotyczy nas, dorosłych" - zaznaczył RPD. Dodał, że powinniśmy uczyć dzieci własnym przykładem. "Jeśli mówimy, że każdy człowiek ma prawo do szacunku, to trzeba ten szacunek dzieciom okazywać i oczekiwać, że one będą go okazywały dorosłym i wobec siebie nawzajem. Podobnie w przypadku prawa do prywatności, do wyrażania własnego zdania" - mówił Michalak. "Żeby móc się dogadać, trzeba ze sobą rozmawiać, a nie przemawiać; z dziećmi, a nie tylko do dzieci" - dodał. Zwrócił uwagę, że ten dzień jest ważny, bo przypomina o prawach dziecka, ale są one ważne i powinny być przestrzegane także przez resztę roku. "Nie wystarczy dobrze zorganizować i przeprowadzić praktyczną lekcję 20 listopada, trzeba pamiętać, by te działania kontynuować 21, 22 i każdego innego dnia" - zaznaczył. RPD przypomniał, że 20 listopada nie został wybrany przypadkowo - to rocznica uchwalenia najpierw Deklaracji Praw Dziecka a następnie Konwencji o prawach dziecka. Ogólnopolski Dzień Praw Dziecka ma przypominać wkład Polski w tworzenie tych dokumentów i światowego systemu ochrony praw dziecka.

Dzieci coraz lepiej znają swoje prawa>>

Konwencja nazywana jest światową konstytucją praw dziecka. Została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 listopada 1989 r. Jest najbardziej rozpowszechnionym dokumentem dotyczącym praw człowieka; podpisały ją wszystkie państwa na świecie, a prawie wszystkie ją ratyfikowały. Polska podpisała i ratyfikowała ją w 1991 r. Pomimo że była inicjatorem jej uchwalenia i zaproponowała jej pierwotny projekt, ratyfikowała ją z dwoma zastrzeżeniami. Pierwsze dotyczyło art. 7, mówiącego, że dziecko ma prawo do poznania swojej tożsamości i biologicznej rodziny - Polska uznała prawo rodziców do zachowania w tajemnicy danych przysposobionego dziecka. Drugie zastrzeżenie dotyczyło granicy wieku, od której dopuszczalne jest powołanie do służby wojskowej i uczestnictwo w działaniach wojennych (art. 38). Polska zastrzegła, że tę kwestię rozstrzyga prawo krajowe. Zastrzeżenia zostały wycofane w 2012 r. Polska oprócz zastrzeżeń zgłosiła także dwie deklaracje do Konwencji. Jedna z nich stanowi, że prawa do swobody myśli, sumienia i wyznania oraz wyrażania własnych poglądów przez dziecko i występowania w sprawach dotyczących dziecka w postępowaniu administracyjnym i sądowym są wykonywane z poszanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskimi zwyczajami i tradycjami dotyczącymi miejsca dziecka w rodzinie i poza rodziną. W drugiej deklaracji strona polska podkreśla, że poradnictwo dla rodziców oraz wychowanie w zakresie planowania rodziny powinno pozostawać w zgodzie z zasadami moralności. (PAP)

Badanie: placówki opiekuńczo-wychowawcze na bakier z prawami dziecka>>