Pięcioro laureatów tej ogólnopolskiej rywalizacji będzie reprezentować Polskę na VII Międzynarodowej Olimpiadzie z Astronomii i Astrofizyki, która w tym roku odbędzie się w Atenach - stolicy Grecji.
Zwycięzców tegorocznej olimpiady astronomicznej przedstawiono podczas niedzielnej uroczystości w Planetarium Śląskim. W finałowych zmaganiach uczestniczyło 19 uczniów z całej Polski, w tym dwie dziewczyny. Organizatorzy dorocznej olimpiady podkreślają, że choć jej zadania są z roku na rok trudniejsze, startujący w zawodach licealiści z reguły świetnie sobie z nimi radzą.
Drugie miejsce w zawodach zajął Jakub Ahaddad z I LO im. Kopernika w Krośnie, a trzecie przyznano ex aequo kilku uczestnikom. To Wojciech Marciniak z III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni, Damian Mazurek z I LO im. Staszica w Lublinie, Tomasz Różański z III LO im. Kopernika w Krakowie, Krzysztof Szyszka z I LO im. Dubois w Koszalinie, Marcin Wrona z I LO im. Orkana w Limanowej, Mateusz Windak z V LO im. Witkowskiego w Krakowie, Maciej Głowacki z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Krośnie, Paweł Szewczyk z gimnazjum i liceum akademickiego Uniwersytetu Kopernika w Toruniu oraz Maciej Kucharski z XIV LO im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu. Oprócz wyjazdu na olimpiadę do Grecji, wśród nagród były m.in. numizmaty poświęcone układowi planetarnemu, wydawnictwa dotyczące astronomii, teleskopy i lornetki. Uczestnicy olimpiady, co roku muszą wykazać się zarówno wiedzą teoretyczną, jak i umiejętnościami praktycznymi.
Zmagania mają trzy etapy: pierwszy to praca domowa, oceniana w szkole; kolejne dwa etapy to zadania do samodzielnego wykonania, pod kontrolą nauczycieli i w ograniczonym czasie. W tegorocznych zmaganiach wzięło udział 185 uczniów szkół ponad gimnazjalnych z całej Polski. Najpierw uczestnicy rozwiązywali w domu, w dwóch seriach, sześć zadań teoretycznych i jedno obserwacyjne. Do drugiego etapu przeszły 63 osoby, które rozwiązywały kolejne zadania: w Katowicach i Włocławku. Najlepsi zakwalifikowali się do chorzowskiego finału, gdzie czekało na nich sześć kolejnych zadań teoretycznych i praktycznych. W drugim etapie trzeba było np. z dokładnością do jednego dnia wyznaczyć datę, dla której w bieżącym roku różnica między wysokościami górowania Słońca w Rio de Janeiro i w Chorzowie będzie możliwie najmniejsza.
W innym zadaniu, rozpatrując zjawisko światła popielatego, trzeba było ocenić - w wielkościach gwiazdowych - jasność nieoświetlonej Słońcem części Księżyca, obserwowanego z Ziemi w pobliżu nowiu. Zawody finałowe odbywają się w Planetarium Śląskim. Jednym z zadań jest przeprowadzenie samodzielnej obserwacji astronomicznej, jeśli pozwalana na to pogoda. Są też zadania sprawdzające znajomość wyglądu nieba, rozwiązywane pod sztucznym niebem planetarium. Tematyka olimpiady wiąże ze sobą astronomię, fizykę i astronomiczne aspekty geografii. Często nawiązuje do najnowszych wydarzeń astronomicznych.
Duża liczba zadań rachunkowych wymaga od uczestników dobrego opanowania matematyki. Przykładowe zadania polegają np. na określeniu czasu i położenia miejsca obserwacji na podstawie wyświetlonego fragmentu nieba czy wskazaniu, jak będzie wyglądało np. zaćmienie księżyca obserwowane z jego powierzchni (chodzi o określenie zakrycia tarczy słońca). Olimpiadę Astronomiczną od ponad 50 lat organizuje Planetarium Śląskie w Chorzowie przy pomocy m.in. resortu edukacji, Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, Komitetu Astronomii PAN, Fundacji Astronomii Polskiej i sponsorów. Podczas niedzielnej uroczystości wieńczącej tegoroczną olimpiadę podsumowano także udział Polaków w VI Międzynarodowej Olimpiadzie z Astronomii i Astrofizyki, która odbyła się w zeszłym roku w Brazylii. Pięcioro laureatów ubiegłorocznego polskiego finału wróciło stamtąd ze złotym, srebrnym i dwoma brązowymi medalami oraz wyróżnieniem.(PAP) mab/ mki/