Z policyjnych danych wynika, że w 2016 r. 476 osób poniżej 18. roku życia targnęło się na życie.
– Prób samobójczych nastolatków jest zdecydowanie więcej. Zaledwie jeden na dziesięć przypadków jest zgłaszany policji – tłumaczy ekspert. – Nikt się nie chwali, że syn czy córka próbowali odebrać sobie życie, bo próby samobójcze dzieci w większości przypadków wynikają z kłopotów w domu – wyjaśnia prof. Brunon Hołyst.
W ostatnich dniach rodziców padł blady strach w związku z doniesieniami o przypadkach okaleczania się dzieci, które podobno grają w grę „Błękitny wieloryb". Sprawą zajmuje się prokuratura.

Źródło: "Rzeczpospolita", stan z dnia 24 marca 2017 r.

Szybkie rozpoznanie oznak depresji u ucznia może zapobiec tragedii>>