O decyzji burmistrza pisze Serwis Samorządowy PAP.
- Albo jesteśmy państwem prawa, albo państwem paranoi. Nie może być tak, że jasne zapisy ustawy w ministerstwie można tak poprzekręcać, że nic człowiek nie zrozumie –  komentuje burmistrz. Chodzi o interpretację MEN dotyczącą utworzenia przez gminę spółki, która ma prowadzić szkoły.
„Jednostka samorządu terytorialnego nie może zrzec się obowiązków nałożonych ustawą o systemie oświaty, przekazując działalność oświatową, do prowadzenia której jest zobowiązana, w ręce powoływanych przez siebie spółek prawa handlowego” –  wynika z interpretacji dokonanej przez MEN. Gmina odwołała się do sądu administracyjnego. Więcej>>

Nie wydaje się jednak, by samorząd miał duże szanse na zwycięstwo. Podobnie do MEN przepisy interpretuje zarówno NSA (wyrok  I OSK 93/13), jak i rzecznik praw obywatelskich (pisaliśmy o tym tutaj). Jeszcze dalej idzie ZNP, które przekazywanie szkół publicznych w ogóle uważa za niekonstytucyjne (pisaliśmy o tym m.in. tutaj)