„Od następnego roku szkolnego, począwszy od drugiej klasy, niezależnie od języka nauczania zostanie przeznaczona jednakowa liczba godzin na naukę języka i literatury rosyjskiej i białoruskiej” – powiedziała dziennikarzom przedstawicielka ministerstwa oświaty Iryna Bułaukina.
Według jej słów obecnie w drugiej klasie na naukę białoruskiego przeznacza się dwie godziny tygodniowo, podczas gdy na rosyjskiego – trzy godziny. „Na Białorusi są dwa języki państwowe i zdecydowaliśmy, że powinny one mieć równe warunki” – zaznaczyła.
Bułaukina dodała, że zmiana ta będzie wprowadzana etapami. „Zaczniemy od klas drugich, rok później to będą drugie i trzecie, potem drugie, trzecie i czwarte, aż stopniowo dojdziemy do jednakowej liczby godzin nauki języka białoruskiego i rosyjskiego” – oznajmiła.
Oprócz tego od bieżącego roku szkolnego zorganizowano nauczanie białoruskiego języka i literatury na zaawansowanym poziomie. Jeśli uczniowie i ich rodzice wyrażą taką wolę, w każdej placówce oświatowej mogą powstać takie klasy – powiedziała.
Poinformowała też, że w szkołach średnich opracowano ponadto ponad 40 zajęć fakultatywnych, w ramach których uczniowie mają prawo uczyć się białoruskiego po lekcjach.
Bułaukina powiedziała, że poza tym w tym roku ministerstwo oświaty wspólnie z ministerstwem kultury realizują w muzeach białoruskich projekt organizowania lekcji białoruskiego języka i literatury oraz historii Białorusi.

Białoruś: powstanie klasa o profilu katolickim>>

Ten rok został ogłoszony na Białorusi Rokiem Kultury. Władze Mińska zapowiedziały w związku z tym wiele wydarzeń poświęconych popularyzacji języka i kultury białoruskiej.
Na Białorusi są dwa języki oficjalne: rosyjski i białoruski, ale zdecydowana większość ludności mówi na co dzień po rosyjsku.
Według sondażu przeprowadzonego przez kampanię "Budźma Biełarusami!" i laboratorium Nowak w 2012 roku odsetek Białorusinów mówiących stale po białorusku spadł już do 3,9 proc. Badanie z końca 2014 roku wykazało, że odsetek Białorusinów czytających literaturę w tym języku spadł do 5 proc. z 13 proc. w 2011 roku. Wielu ankietowanych deklaruje, że nie włada białoruskim w wystarczającym stopniu.
W ciągu 10 lat, które minęły między dwoma ostatnimi spisami powszechnymi - w 1999 i 2009 roku - odsetek osób, które mówią po białorusku w domu, spadł na Białorusi z 37 do 23 proc.
Na coraz gorszą sytuację języka białoruskiego od lat zwracają uwagę środowiska niezależne. Niezależny tygodnik „Nasza Niwa” podliczył w zeszłym roku, że od 2010 roku liczba białoruskojęzycznych uczniów w kraju zmniejszyła się o 43 tysiące, a białoruskojęzycznych studentów praktycznie nie ma. Z danych przytoczonych przez tygodnik wynika, że odsetek dzieci chodzących do białoruskojęzycznych przedszkoli spadł w latach 2010-2014 o 2,3 pkt proc. do poziomu 10,5 proc., a chodzących do szkół o 3,5 pkt proc. - do 14,5 proc.(PAP)

Studniówka w najstarszej polskiej szkole na Białorusi>>

Dowiedz się więcej z książki
Sieci współpracy i samokształcenia. Teoria i praktyka
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł