Obecnie na lądzie trwa operacja podnoszenia do pionu fragmentów przęseł i ich łączenia. Na placu budowy stanęła prawie 50-metrowa wieża montażowa. To na nią są wciągane, z pomocą siłowników hydraulicznych, ważące ponad 2 tysiące ton dwie części jednego łuku. Konstrukcje podnoszone są z prędkością 6 metrów na godzinę. Co chwilę trzeba sprawdzać ich stan i naprężenie lin.

Ustawione dwie części łuku zostaną precyzyjnie zespawane. W kolejnym etapie zespolone łuki trafią na barki, które przypłynęły z Holandii. To z nich prowadzony będzie montaż przęseł na podporach stałych mostu. Transport każdego łuku z lądu na środek rzeki będzie trwał dwie doby.
Budowa mostu ma zostać zakończona w połowie 2013 r. Długość samego mostu wyniesie 540 metrów, a długość całej trasy mostowej - 4100 metrów. Most będzie miał dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach, a jego nośność wyniesie 50 t.

Koszt inwestycji to ponad 753 mln zł, z czego 327 mln zł stanowić będą środki z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
Powstanie mostu bardzo poprawi płynność i bezpieczeństwo ruchu. Obecnie prawie 200-tysięczny Toruń ma tylko jeden most drogowy przez Wisłę, na którym natężenie ruchu przekracza 40 tysięcy pojazdów na dobę.

Dotychczasowa przeprawa ma bardzo długą historię. Pierwotnie most ten został wzniesiony przez Prusaków w latach 1907-1910 w Opaleniu (obecnie woj. pomorskie). Po pierwszej wojnie światowej obiekt znalazł się na terytorium Polski, tuż przy granicy z Niemcami. Rozebrano go w latach 1928-29 i w częściach przeniesiono do Torunia. Most, po dobudowaniu trzech przęseł, oddano do użytku w 1932 r.

Poza tym w Toruniu istnieje most kolejowy, a tuż poza granicami miasta most autostrady A1.