"Potrzebujemy prętów i blach, które musimy sprowadzać z wielu europejskich państw. Na razie mamy jeden problem - wakacje, które rozpoczynają się właśnie na Zachodzie. Dzwoniliśmy do hut w Niemczech, a tam prosili, byśmy odezwali się dopiero po 15 sierpnia" – relacjonuje Piotr Jurczyk, prezes firmy Intercor z Zawiercia.

Intercor przejmuje już plac budowy - otrzymał od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dokumentację i wkrótce rozpocznie prace.

Most ma być gotowy do końca roku. Ale według Jurczyka tak naprawdę na prace są 4 miesiące, bo w zeszłym roku zima przyszła już w listopadzie.

Jak przypomina "Dziennik Zachodni", z budowy mostu w maju zrezygnowała firma Alpine Bau. Wcześniej na budowie doszło do dwóch awarii, które opóźniły prace. Wykonawca i GDDKiA wzajemnie oskarżają się o to, kto jest temu winny. Pierwotnie most miał być przejezdny w sierpniu 2010 r. (pap)