Jagusiewicz zaprezentował w środę w Gdańsku podczas konferencji prasowej wyniki badań hałdy fosfogipsu w Wiślince. Wynika z nich, że hałda jest odpowiednio zabezpieczona i spełnia normy środowiskowe. Potwierdzono też ubiegłoroczne, pozytywne wyniki badań dotyczących poziomu fosforu trafiającego do Bałtyku. Badanie, tzw. przegląd ekologiczny, wykonały Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Woj. Pomorskiego.

Wyniki przeglądu przedstawiono także członkom grupy Helcom-Land, obradującej obecnie w Gdańsku. Helcom-Land to międzynarodowa organizacja działająca w ramach Komisji Helsińskiej, zajmująca się monitorowaniem oraz ochroną środowiska naturalnego Bałtyku.

Prawie rok temu fińska fundacja Johna Nurminena opublikowała raport, z którego wynikało, że z hałdy w Wiślince do Morza Bałtyckiego przedostaje się do 540 ton fosforu rocznie. Podano, że fosfor przyczynia się do eutrofizacji morza, co jest zauważalne w postaci zakwitu sinic czy glonów. Wyniki badań publikowane były w skandynawskiej prasie.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska poinformował w środę, że od zamknięcia hałdy w 2008 r. maleje stężenie fosforanów w środowisku wodno-gruntowym pod hałdą i w Martwej Wiśle. „Na początku przedostawały się do wody Martwej Wisły 2 miligramy fosforanu na litr, a dziś te ilości są trzykrotnie mniejsze i wynoszą 0,7 miligrama na litr” – podał.

Jagusiewicz oszacował, że rocznie przez Martwą Wisłę do Bałtyku może dostawać się ok. 8 ton fosforu. „Absurdalne były liczby podawane w prasie fińskiej, że +Wiślinka+ zrzuca do Bałtyku 540 ton fosforu rocznie” - dodał. Przekonywał, że „+Wiślinka nie truje+". Nie wykluczył, że jeżeli woda ze zbiornika będzie regularnie wybierana, to być może za pięć lat teren hałdy będzie można zagospodarować na cele rekreacyjne.

Dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku Zbigniew Matczak powiedział dziennikarzom, że woda spływająca z hałdy i gromadząca się w zbiorniku retencyjnym będzie wykorzystana przez zakłady fosforowe. Poinformował, że zakłady zobowiązują się do pobierania rocznie 24 tys. m sześc. wody (zawierającej dużą ilość fosforanu) ze zbiornika retencyjnego i wykorzystywania jej w procesie produkcji nawozów fosforowych. Szacuje się, że w ciągu dwóch lat zakłady mogą w ten sposób pozyskać ok. 320 ton fosforu.

W sierpniu ub. roku Główny Inspektor Ochrony Środowiska, w odpowiedzi na publikacje w skandynawskiej prasie na temat hałdy zapewniał w Gdańsku, że składowisko nie stanowi zagrożenia dla środowiska naturalnego i zdrowia mieszkańców. "Nie ma pylenia z hałdy, nie ma zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców, nie ma też zagrożenia dla zwierząt w okolicy" – informował.

Składowisko odpadów w Wiślince powstało na przełomie lat 60. i 70. ub. wieku. Odpady gromadziły tam Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych. Hałda znajduje się 50 metrów od rzeki Martwa Wisła oraz 3 km od Zatoki Gdańskiej. Lokalizacja oraz warunki funkcjonowania były zgodne z obowiązującymi normami prawa, decyzjami administracyjnymi i regulacjami. W 2008 r. eksploatacja składowiska została zakończona, a rok później rozpoczęła się jego rekultywacja. (PAP)