Protokół ten limituje światowe emisje CO2.

W konferencji uczestniczą przedstawiciele 183 państw spośród 194 krajów należących do ONZ. Ceremonia inauguracji rozpoczęła się ok. godziny 10 czasu polskiego w obecności prezydenta RPA Jacoba Zumy.

Jeszcze przed początkiem konferencji państwa wyspiarskie, które w największym stopniu odczuwają zmiany klimatyczne, zaapelowały o pilne porozumienie ws. klimatu. W komunikacie opóźnienie decyzji nazwano zdradą populacji, które są najbardziej narażone na zmiany klimatyczne.

W poniedziałek w Durbanie na wschodzie RPA rozpoczęła się 17. konferencja klimatyczna ONZ. Przez 12 dni największe gospodarki będą m.in. prowadzić negocjacje na temat przyszłości Protokołu z Kioto. Pierwszy okres jego obowiązywania wygasa z końcem 2012 r.


Na konferencji największe gospodarki mają zdecydować, co dalej ze zobowiązaniami klimatycznymi. Poza UE, której emisja CO2 to 11 proc. globalnej, inne potęgi, tj. USA, Chiny i Rosja, nie chcą nowej umowy klimatycznej i wiążących celów redukcji CO2 w czasie kryzysu. UE ma nadzieję, że uda się jej w Durbanie skłonić partnerów do takiej umowy od 2020 r.

Europa uważa, że teraz reszta świata musi wziąć odpowiedzialność za klimat, zwłaszcza wschodzące gospodarki i USA - powiedziała niedawno na spotkaniu z grupą dziennikarzy komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard. Dodała, że porażka konferencji w Durbanie będzie świadczyć o braku tej odpowiedzialności.

UE widzi jednak, że na nową umowę klimatyczną w Durbanie nie ma szans, więc zapowiedziała, że jest gotowa przedłużyć na drugi okres obowiązywanie Protokołu z Kioto. Jednak gdy tylko UE się do tego zobowiąże, światowe emisje - jak mówiła Hedegaard - nie spadną nawet o jedną tonę ekwiwalentu CO2. Dlatego UE zgodzi się na przedłużenie Kioto, gdy inne gospodarki zobowiążą się przynajmniej do planu działania oraz ostatecznego terminu przyjęcia wiążących światowych ram, które powinny wejść w życie nie później niż w 2020 r..

W Durbanie są do załatwienia jeszcze trzy kwestie dyskutowane na poprzednich konferencjach klimatycznych w Cancun i Kopenhadze: finansowanie przeciwdziałania zmianom klimatu i adaptacji do tych zmian, fundusz technologiczny i ochrona lasów.

W 2009 r. na konferencji klimatycznej ONZ w Kopenhadze kraje rozwinięte oraz UE zobowiązały się wypłacić 30 mld dolarów w ciągu trzech lat (2010-2012) na cele klimatyczne krajów rozwijających się. Uzgodniono też, że na długoterminowe finansowanie potrzeba 100 mld dolarów rocznie do 2020 r.(PAP)

jhp/ro/

 

10285508 arch.