Jak informuje "Dziennik Zachodni", wcześniej beczki z niebezpiecznymi odpadami znaleziono w Zawierciu i Ogrodzieńcu. Tym razem dwa składowiska chemikaliów – razem około 15 metrów sześciennych szkodliwych dla środowiska odpadów - znaleziono na terenie nieczynnego kamieniołomu w Wysokiej.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że odpady nie pochodzą z tego samego źródła, co chemikalia znalezione w Zawierciu i Ogrodzieńcu" - mówi Andrzej Świeboda, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu. Śledztwo wszczęła już Prokuratura Rejonowa w Zawierciu.

Sprzątnięcie odpadów będzie kosztowało około 42 tys. zł. Prezydent Zawiercia - Ryszard Mach wyznaczył nagrodę pieniężną za wskazanie sprawców. (PAP)

tpo/