Wynika to z opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, która negatywnie zaopiniowała studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Na jej terenie miała powstać farma składająca się z 20 elektrowni wiatrowych. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska sprzeciwiła się budowie, wskazując, że zaplanowano ją na terenach cennych przyrodniczo.

Większość mieszkańców tych terenów nie chce wiatraków pod oknami swoich domów.

Nieuregulowany do tej pory żadną ustawą żywiołowy zalew elektrowni wiatrowych wznieca poważne konflikty społeczne – czytamy w gazecie. (PAP)