Parlament Europejski poparł w środę w niewiążącej rezolucji cel 40-proc. redukcji emisji CO2 do 2030 r. Opowiedział się też za wiążącymi celami zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych do 30 proc. w 2030 r. i zwiększenia o 40 proc. efektywności energetycznej. Przeciw takim celom opowiadali się podczas wtorkowej debaty w PE polscy europosłowie, wskazując na zagrożenia dla energochłonnego przemysłu, konkurencyjności gospodarki, a także na rosnące ceny energii elektrycznej w UE.

"Jesteśmy żywo zainteresowani dyskusją i szukaniem rozwiązań, które na gruncie europejskim sprzyjałyby wzmocnieniu tkanki industrialnej, zwiększającej konkurencyjność (europejską - PAP) względem świata" - podkreślił prezydent podczas krakowskiej konferencji „Polityka przemysłowa Unii Europejskiej – gospodarczy Trójkąt Weimarski”.

Komorowski z niepokojem obserwuje przyjęte rozwiązania i kierunki w polityce przemysłowej UE. "Obawiamy się, że skutki mogą - pomimo dzisiejszych polskich sukcesów - zagrozić konkurencyjności polskiej gospodarki i całej UE" – zaznaczył. W jego ocenie obserwowane w UE odejście od industrializacji to groźny błąd; Unia powinna dokonać głębokiej korekty w polityce przemysłowej.

„Świadomie chcemy dyskusji o tym, jak można lepiej osiągać cele takie jak ochrona środowiska naturalnego w obliczu wyzwań, jakie rodzą nadmierne i nieuzasadnione emisje, ale z jednoczesnym utrzymaniem szans dla przemysłu, dla industrializacji, bez której trudno wyobrazić sobie skuteczne konkurowanie z gospodarkami innych części świata” - mówił.

Prezydent zwrócił uwagę, że okres dezindustrializacji w świecie zachodnim wiązał się z wiarą, że wystarczy oparcie rozwoju krajów rozwiniętych na usługach. „Nie wystarczy, to już widać” - podkreślił Komorowski. Ocenił, że tak dalekie cofnięcie industrializacji to groźny błąd. Jego zdaniem Unia powinna przedyskutować ten problem i wyciągając wnioski z doświadczeń m.in. Polski dokonać głębokiej korekty. "To możliwe i konieczne" – zaznaczył.

Komorowski wskazywał korzyści płynące z przemysłu. "W Polsce daje poczucie stabilności miejsca pracy, a to coś, o czym Polacy marzą" - mówił. Dodał, że jego zdaniem to także marzenie wielu innych społeczeństw. Podkreślił, że w Polsce praca w przemyśle, przy produkcji, jest lepiej płatna - zarobki są wyższe o 10 proc. od średniej krajowej.

Prezydent ocenił, że ostatnich 25 lat było dobrym okresem dla polskiej gospodarki. "Licząc różnymi metodami Polska jest szóstą albo ósmą gospodarką europejską. Mamy aspiracje i ambicje, aby rozwijać się jeszcze szybciej" – dodał. Przypomniał, że produkcja przemysłowa w Polsce od września 2008 do września 2013 r. wzrosła o ponad 20 proc. dzięki m.in. przemysłowi meblarskiemu, motoryzacyjnemu, wydobywczemu, chemicznemu.

W opinii prezydenta potencjał gospodarczy, który przenosi się na potencjał polityczny, mogący wpływać na bieg spraw w zakresie kształtowania polityki przemysłowej Unii Europejskiej krajów Trójkąta Weimarskiego jest istotny, bowiem gospodarki Polski, Niemiec i Francji stanowią razem 40 proc. PKB wszystkich gospodarek UE. „Weimar przemysłowy może być w moim przekonaniu nową cenną odsłoną naszej dobrej współpracy w wielu innych obszarach na poziomie Trójkąta Weimarskiego” - wskazał.

Według niego jedną z najważniejszych dziedzin, w jakiej może współpracować przemysł europejski, jest przemysł obronny w ramach wspólnotowej polityki bezpieczeństwa. Współpraca taka – zdaniem prezydenta – będzie nieść za sobą innowacyjność, rozwój nauki i naturalny transfer wypracowanych rozwiązań do produkcji cywilnej.

Zdaniem Komorowskiego jednym z najważniejszych problemów ograniczających konkurencyjność europejskiej gospodarki są wysokie ceny energii. „Polityka energetyczno-klimatyczna musi być w coraz mniejszym stopniu przeszkodą, barierą, a musi być w coraz większym stopniu motorem rozwoju gospodarczego i skutecznie realizowanej polityki gospodarczej” - podkreślił prezydent.

Krakowska konferencja „Polityka przemysłowa Unii Europejskiej – gospodarczy Trójkąt Weimarski” organizowana jest w ramach współpracy Trójkąta Weimarskiego pod honorowym patronatem prezydenta, z inicjatywy Kancelarii Prezydenta oraz ambasad Francji i Niemiec. (PAP)