W czasie posiedzenia komisji planowania i budownictwa zatwierdzono plany budowy 386 lokali w dzielnicy Har Homa, 136 w Newe Jakow i 36 mieszkań w osiedlu Pizgat Zeew, na ziemiach zajętych przez Izrael w 1967 roku.

Według władz miejskich projekty budowlane zostały wstępnie zatwierdzone we wcześniejszych latach.

Lior Amihai z organizacji sprzeciwiającej się kolonizacji, Pokój Teraz, ocenił, że zgoda na budowę jest "haniebna", tym bardziej że zapadła w czasie, gdy dwie strony prowadzą negocjacje pokojowe, których celem ma być powstanie państwa palestyńskiego istniejącego równolegle z Izraelem. Organizacja twierdzi, że prace budowlane mają się rozpocząć w najbliższych tygodniach.

Przyszłość żydowskich osiedli jest głównym problemem, utrudniającym zakończenie wieloletniego konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Rozmowy pokojowe wznowiono po długim impasie w lipcu 2013 roku. We wszystkich osiedlach mieszka pół miliona Izraelczyków, którzy przy pomocy władz swojego kraju stopniowo osiedlali się na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie Wschodniej przez ostatnie cztery dekady.

Po wojnie z 1948 roku Strefa Gazy i Zachodni Brzeg wraz z przylegającą do niego Jerozolimą Wschodnią znalazły się pod kontrolą odpowiednio Egiptu i Jordanii. W trakcie wojny sześciodniowej w 1967 roku Izrael zdobył te ziemie. To właśnie na tych terenach Palestyńczycy chcieliby utworzyć swoje państwo, ze stolicą w Jerozolimie Wschodniej.

W osiedlach na Zachodnim Brzegu mieszka ok. 350 tys. żydowskich osadników, a ok. 200 tys. kolejnych w dzielnicach Jerozolimy Wschodniej.(PAP)