Zdaniem analityka rynku nieruchomości Home Broker Bartosza Turka, rekordowo tanie kredyty hipoteczne oraz coraz liczniejsze przypadki zakupu mieszkań na wynajem mogą zatrzymać trwający od pięciu lat trend spadkowy cen mieszkań.

Z raportu serwisu nieruchomości Domy.pl i doradców finansowych Open Finance wynika, że w ubiegłym miesiącu w porównaniu z majem 2012 r. mieszkania na rynku wtórnym najbardziej potaniały we Wrocławiu, Kielcach i Lublinie, odpowiednio: o 7,6 proc. - do 5763 zł za metr kwadratowy, o 5,8 proc. do 4337 zł oraz o 5,6 proc. do 4837 zł. Średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie spadła o 3,6 proc. do 8325 zł.

Analityk Home Broker zwrócił uwagę, że deweloperzy mają nadal w swojej ofercie dużo mieszkań do sprzedania; większość z nich jest na etapie budowy. "Przy obecnym tempie sprzedaży, wystarczyłyby one deweloperom nawet na najbliższe dwa lata" - powiedział.

Turek wskazał, że dzięki niskim stopom procentowym można teraz uzyskać kredyt hipoteczny z niskim oprocentowaniem w wysokości 4–4,5 proc. w skali roku. Z danych NBP wynika, że w pierwszych dwóch miesiącach drugiego kwartału zadłużenie Polaków na zakup mieszkania rosło szybciej niż w pierwszym kwartale. "Może to być wynik czynników sezonowych, z reguły akcja kredytowa w drugim kwartale jest dynamiczniejsza, niż w pierwszym, ale niewykluczone, że Polacy zadłużają się chętniej, gdy pożyczony kapitał jest po prostu tańszy" - podkreślił.

Dodał, że niskie stopy procentowe, a co za tym idzie niskie oprocentowanie lokat w bankach, skłania inwestorów do lokowania kapitału w nieruchomości. "W ciągu zaledwie pół roku udział zakupów inwestorskich w ogólnej liczbie kupionych mieszkań wzrósł dwukrotnie" - dodał powiedział.

Marcin Jańczuk z agencji nieruchomości Metrohouse powiedział PAP, że czynniki makroekonomiczne będą miały istotny wpływ na ceny mieszkań w przyszłości. "Przy obecnej niepewnej sytuacji na rynkach europejskich trudno prognozować, jak będą zmieniać się ceny nieruchomości w najbliższym czasie. Jeżeli będą rosnąć to lokalnie. Rynek nieruchomości nie jest jednolity. W niektórych miastach ceny mają tendencję spadkową, podczas gdy w Warszawie pojawiły się niewielkie wzrosty cen transakcyjnych" - podkreślił Jańczuk.

W jego opinii należy oczekiwać stabilizacji cen na rynku nieruchomości w ciągu kolejnych miesięcy.(PAP)

dol/ mki/