Decyzję tę podjęto na odbywającym się po przewodnictwem premiera Davida Camerona posiedzeniu rządowego komitetu do spraw reagowania na sytuacje nadzwyczajne.

- Szerzenie się eboli w Afryce Zachodniej stanowi już globalne zagrożenie dla zdrowia publicznego i jest życiowo ważne, by Zjednoczone Królestwo pozostało na pierwszej linii reagowania na epidemię. W myśl ustaleń dzisiejszego spotkania istotnie zwiększamy brytyjski wkład i kierowanie w wysiłkach na rzecz zahamowania epidemii, podejmowanych na ziemi, w powietrzu i na morzu - powiedział Fallon.

Jak podał resort obrony, w przyszłym tygodniu do Sierra Leone zostanie skierowanych 750 żołnierzy z zadaniem zbudowania kierowanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) ośrodka szkoleniowego dla personelu sanitarnego, który będzie się zajmował bezpośrednim zwalczaniem epidemii. Po uruchomieniu ośrodka ma w nim stale pracować ponad 200 brytyjskich wojskowych.

Ponadto trzy śmigłowce Merlin brytyjskiej marynarki wojennej zajmą się transportowaniem ekip medycznych w miejsca wykrywanych ognisk epidemii. Bazą tych śmigłowców będzie okręt zaopatrzeniowy lotnictwa RFA Argus.

W Sierra Leone przebywa już obecnie około 40 brytyjskich żołnierzy, którzy pomagają w budowaniu ośrodka dla chorych na ebolę w pobliżu stolicy państwa Freetown.(pap)