- W ciągu zaledwie dwóch miesięcy cholera rozprzestrzeniła na prawie każdą prowincję (muhafazę) w tym podzielonym wojną kraju - poinformowały w komunikacie WHO i UNICEF. Organizacje utrzymują, że robią, co tylko mogą, by zahamować rozprzestrzenianie się epidemii.

Po dwóch latach wojny między siłami rządowymi, wspieranymi przez koalicję arabską pod wodzą Arabii Saudyjskiej, a szyickimi rebeliantami Huti, w Jemenie de facto załamał się system sanitarny i opieki zdrowotnej. Rebelianci kontrolują dużą część kraju, w tym stolicę Sanę.

Szpitale są przeludnione, a poważny brak żywności doprowadził do zakrojonego na szeroką skalę niedożywienia ludności. Spowodowało to, że Jemeńczycy, zwłaszcza dzieci, są jeszcze bardziej narażone na cholerę.

ONZ informuje, że wysyła do domów ekipy szybkiego reagowania, które informują mieszkańców, jak się chronić przed zakażeniem, między innymi poprzez oczyszczanie i odpowiednie przechowywanie wody pitnej.

Epidemia cholery w Jemenie wybuchła w październiku 2016 roku i rozszerzała się do grudnia 2016. Następnie zaczęła zanikać, ale nigdy nie została w pełni opanowana. Nowy wzrost liczby przypadków zaobserwowano w kwietniu 2017.

Cholera to ostra bakteryjna choroba przewodu pokarmowego wywoływana przez spożycie skażonej wody i jedzenia, objawiająca się silną biegunką. W ciągu zaledwie kilku godzin może doprowadzić do śmierci z odwodnienia.

Wojna w Jemenie spowodowała, że 18,8 mln obywateli w tym 28-milionowym kraju potrzebuje pomocy humanitarnej; prawie 7 mln osób jest na skraju głodu. (pap)

 [-OFERTA_HTML-]