Rzeczniczka warmińsko-mazurskiego NFZ Magdalena Mil nie udzielała w czwartek 1 stycznia 2015 informacji o liczbie placówek POZ, które podpisały umowy z NFZ. Ostatnie dane przekazała w środę 31 grudnia 2014 wieczorem, wynikało z nich, że umowy podpisało 149 z 280 świadczeniodawców w regionie. Ci, którzy umów nie podpisali w piątek 2 stycznia 2015 nie będą mogli otworzyć gabinetów, a ich pacjenci będą musieli zasięgać porady lekarza w innej przychodni, czy na SOR-ach w szpitalach.

Czytaj: Zarządzenie prezesa NFZ: POZ w izbach przyjęć i SOR-ach >>>

Z listy gabinetów lekarzy rodzinnych, którą warmińsko-mazurski oddział NFZ zamieścił w czwartek 31 grudnia 2014 wieczorem na swoich stronach internetowych wynika, że w wielu mazurskich gminach umów nie podpisały jedyne działające tam przychodnie. Co więcej - umów często nie podpisały także przychodnie w sąsiednich gminach. Taka sytuacja jest w powiecie giżyckim, gdzie w piątek 2 stycznia 2015 zamknięte będą przychodnie w sąsiadujących ze sobą gminach Wydminy, Kruklanki i Pozezdrze. To oznacza, że mieszkańcy wsi w tych gminach do lekarza będą musieli jechać do odległego o około 30 km Giżycka. W powiecie węgorzewskim umowy z NFZ nie podpisała przychodnia w przygranicznej gminie Budry, a to oznacza, że jej mieszkańcy będą musieli jechać do oddalonego o 20-30 km Węgorzewa.

Więcej na temat umów w zakresie POZ na rok 2015 czytaj tutaj:  www.zdrowie.abc.com.pl

Także w samym Olsztynie umów nie podpisało ponad 20 placówek POZ, w tym jedna z największych przychodni w mieście w dzielnicy, gdzie mieszka wiele starszych osób. Często też umów nie podpisali lekarze różnych przychodni mieszczących się w tym samym budynku. Z zamieszczonej w internecie listy wynika także, że umów nie podpisało kilka spółek lekarskich.

 

Listy z wykazem przychodni, które podpisały i nie podpisały umowy z warmińsko-mazurskim NFZ są dostępne na stronie internetowej olsztyńskiego NFZ. (pap)