Według najświeższych informacji służb wojewody z niedzielnego popołudnia osoby ranne w katastrofie leczone są w 16 szpitalach.

Najwięcej poszkodowanych - siedmioro - przebywa w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu, pięcioro leży w dwóch szpitalach w Krakowie, czworo - w Częstochowie, troje w dwóch szpitalach w Tarnowie; dwie osoby przebywają też w Piekarach Śląskich. Pojedynczy ranni leczeni są w szpitalach w Zawierciu, Myszkowie, Dąbrowie Górniczej, Siemianowicach Śląskich, Czerwonej Górze k.Kielc, Kielcach, Miechowie, Gdańsku i Rzeszowie.

Na oddziale intensywnej terapii znajduje się jedna osoba - pacjent Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Śledztwo po katastrofie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Prokuratura w ub. tygodniu zdecydowała o przedstawieniu zarzutu nieumyślnego spowodowania katastrofy ze skutkiem śmiertelnym dyżurnemu ruchu z posterunku kolejowego w Starzynach. Dyżurnego dotąd nie można było jednak przesłuchać ani przedstawić mu zarzutu - ze względu na stan zdrowia.

We wtorek częstochowski sąd ma zdecydować czy mężczyzna trafi na miesięczną obserwację sądowo-psychiatryczną. Obserwacja w specjalnym, zamkniętym oddziale nie wykluczy możliwości przesłuchania, uzależnione to będzie jednak od bieżącej opinii biegłych. W niedzielę opinia ta nadal wykluczała przesłuchanie.

W tym tygodniu prokuratura ma opracować szczegółowy plan dalszego śledztwa, który obejmie m.in. wykaz planowanych czynności, a także listę świadków do przesłuchania. Dotąd przesłuchano już m.in. bliskich ofiar katastrofy oraz dyżurną ruchu zatrzymaną, a potem zwolnioną po katastrofie. Kolejne przesłuchania obejmą m.in. pasażerów pociągów - wśród nich poszkodowanych - a także przedstawicieli kolejowych spółek i firm, które z nimi kooperują.

W sobotę wieczorem w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia - na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wsch. - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. W wyniku katastrofy zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych.(PAP)