W ub. miesiącu resort sprawiedliwości opublikował raport zarzucający agentom DEA m. in. udział w przyjęciach z udziałem prostytutek, finansowanych przez kartele narkotykowe. Do tego rodzaju zdarzeń miało dochodzić w Kolumbii.

Leonhart, która kierowała DEA od 2007 r., zeznawała w ub. tygodniu przed komisją Kongresu, która uznała, że straciła ona wiarygodność. Holder poinformował, że Leonhart ma ustąpić w połowie maja.

Według raportu resortu sprawiedliwości, przyjęcia z prostytutkami odbywały się w pomieszczeniach wynajętych przez rząd Kolumbii. Ponadto niektórzy agenci mieli otrzymywać drogie podarunki, pieniądze i broń.

Jeden z funkcjonariuszy DEA powiedział prowadzącym śledztwo, że "prostytucja jest częścią lokalnej kultury i jest dopuszczalna w niektórych rejonach nazywanych +strefami tolerancji+".

Śledztwo w sprawie agentów DEA wszczęto z inicjatywy Kongresu po doniesieniach, że w roku 2012 agenci amerykańskich służb specjalnych zabawiali w towarzystwie prostytutek podczas wizyty prezydenta USA w Kolumbii, którego mieli ochraniać.

DEA (Drug Enforcement Administration) jest agencją federalną utworzoną w 1973 r., której zadaniem jest nadzorowanie obrotu lekami i walka z produkcją i przemytem narkotyków do USA. (PAP)