- Dla pacjentów nic się nie zmieniło, każdy jest przyjmowany w taki sposób, jak to było do tej pory - podkreślił starosta opatowski Bogusław Włodarczyk.

Przed miesiącem zarząd powiatu opatowskiego wypowiedział ze skutkiem natychmiastowym dzierżawę szpitala spółce „Twoje Zdrowie” Lekarze Specjaliści z Katowic. Powodem były dwumiesięczne zaległości w zapłacie czynszu za dzierżawę placówki.

Władze powiatu podjęły też decyzję o przekazaniu szpitala w użytkowanie spółce Top Medicus, w której lokalny samorząd ma 100 procent udziałów. Formalnie spółka przejęła zarządzenie lecznicą o północy, z czwartku na piątek (24/25 lipca 2014).

Do czasu rozstrzygnięcia konkursu Narodowego Funduszu Zdrowia na udzielnie świadczeń w lecznicy, jej funkcjonowanie powiat sfinansuje z własnych funduszy.
- Mamy zapewnione środki na dość długie funkcjonowanie bez kontraktu, jeżeli będzie taka potrzeba. Ale liczymy, że unikniemy tego - powiedział starosta.

Świętokrzyski oddział NFZ po przekazaniu przez starostę informacji o wypowiedzeniu dzierżawy spółce „Twoje Zdrowie” wypowiedział jej kontrakt – obowiązywał on do czwartku.

Jak powiedziała rzeczniczka świętokrzyskiego NFZ Beata Szczepanek, rozstrzygnięcie konkursów na prowadzenie oddziałów szpitalnych w Opatowie zaplanowano na 31 lipca 2014. Wcześniej (29 lipca) okaże się, czy oferta Top Medicus spełnia warunki formalno-prawne i merytoryczne.

Ogłoszono też konkursy na udzielnie świadczeń w 15 poradniach przyszpitalnej przychodni – mają być rozstrzygnięte w różnych terminach w sierpniu.
- Chcemy, by część poradni, tych najbardziej potrzebnych pacjentom, miało kontrakt od połowy sierpnia, pozostałe – od września - dodała rzeczniczka.

W szpitalu kończy pracę działająca od kilku dni komisja złożona z przedstawicieli spółki „Twoje Zdrowie” i samorządu powiatowego, która inwentaryzuje szpitalne wyposażenie i urządzenia.

Pod zarząd powiatowej spółki przeszli też w piątek pracownicy szpitala. W połowie czerwca pikietowali budynek starostwa, po tym gdy nie otrzymali w terminie wypłat za maj. Domagali się między innymi pomocy starosty w ratowaniu lecznicy. Dzierżawca do tej pory nie wypłacił im pensji za czerwiec - zawiadomili dlatego prokuraturę. Przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w lecznicy Alina Kot powiedziała, że nie wiadomo także, kiedy i kto wypłaci im pensje za lipiec.

Jak wyjaśniał starosta, o tym, kto wypłaci pracownikom zaległe pensje, zdecyduje sąd.
- Bardzo możliwie, że my będziemy musieli to zrobić i rozliczać się ze spółką "Twoje Zdrowie". Jeśli będziemy mieli taki wyrok sądu, zrobimy to. Do czasu decyzji na pewno nie podejmiemy wypłat, bo groziłoby to naruszeniem ustawy o dyscyplinie budżetowej - mówił Włodarczyk.

Jak tłumaczył starosta, powiatu nie dotyczy problem rozliczenia zadłużonego dzierżawcy z firmami, które prowadziły pracę przy wykończeniu nowego budynku szpitala.
- Każdy prowadzi działalność na własny koszt i ryzyko. Zgodnie z umową w przypadku wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym, w związku z niewywiązaniem się ze zobowiązań, wszystkie nakłady, które poniósł dzierżawca przechodzi na nas - mamy więc wyremontowany nowy szpital - mówił Włodarczyk.

Spółka „Twoje Zdrowie” zarządzała opatowskim szpitalem od jesieni 2011 roku. Władze powiatu liczyły, że wydzierżawienie lecznicy zapobiegnie jej dalszemu zadłużaniu się. Jednym z warunków dzierżawy, jaką zakładała umowa pomiędzy powiatem opatowskim - właścicielem szpitalnych gruntów, budynków i sprzętu - a kontrahentem, było wykończenie wnętrza i wyposażenie nowego obiektu lecznicy oraz dostosowanie pomieszczeń starego budynku na potrzeby poradni specjalistycznych. Dotychczasowi pracownicy otrzymali gwarancje zatrudnienia z pakietem socjalnym na cztery lata.

Zarządca dokończył inwestycję, ale popadł w kłopoty finansowe - zalega podwykonawcom około 20 mln zł za remont i wyposażenie szpitala. Miał też zaległości między innymi w regulowaniu bieżących opłat. Pod koniec maja katowicka prokuratura oskarżyła władze spółki „Twoje Zdrowie”, które - zdaniem śledczych - nie złożyły w odpowiednim czasie do sądu wniosku o jej upadłość.

Opatowski szpital powstał pod koniec XIX wieku. W ostatnim czasie do nowego gmachu przeniesiono oddziały ze starego budynku lecznicy. W planach jest uruchomienie w placówce Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i hospicjum. Według starosty pracę mogłoby tam znaleźć od 80 do 150 nowych pracowników. Obecnie lecznica ma ponad sto łóżek na pięciu oddziałach. Zatrudnia 230 osób i zalicza się do największych pracodawców w powiecie. (pap)