- Poprosiłem żeby przełożyć debatę nad projektem wprowadzającym sieć szpitali, żeby wyjaśnić jeszcze wszelkie wątpliwości – powiedział Radziwiłł w TVP.

Radziwiłł ocenił, że dzięki wprowadzeniu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ) tzw. sieci szpitali poprawi się sytuacja pacjentów i placówek.

- Szpital nie będzie musiał gonić za atrakcyjnymi procedurami tyko zajmie się opieką nad pacjentem, tym co jest jego misją – powiedział minister. Dodał, że po hospitalizacji pacjent trafi nie na wolny rynek do długiej kolejki do specjalisty czy rehabilitacji ale otrzyma pomoc od szpitala w którym się leczył.

Minister wskazał, że na funkcjonowanie systemu PSZ przeznaczone będzie około 91 procent środków, z których obecnie finansowane jest leczenie szpitalne.
- Do sieci wejdą szpitale tzw. "ostre". Część tych szpitali które wykonują świadczenia tylko planowe będą kontraktowane na takich samych zasadach jak dotychczas – powiedział minister.

- W szpitalach sieciowych – najważniejszych z punktu widzenia bezpieczeństwa, wtedy kiedy nagle zachorujemy, kiedy ulegniemy wypadkowi, musimy mieć pewność, że placówka n przykład szpital powiatowy, nie będzie musiał martwić się że wyłączą mu prąd bo musi konkurować o najatrakcyjniejszych pacjentów z kimś, kto obok zbudował lecznicę, która wygląda fajnie ale zarabia na publicznych pieniądzach ogromne miliony albo wręcz miliardy – dodał.

Pytany o wątpliwości wicepremiera Mateusza Morawieckiego na temat projektu minister wskazał, że ich rozwianiu ma służyć dodatkowy czas.
- Te wątpliwości są zdecydowanie nieadekwatne do tego, co planujemy. W żadnym wypadku nikt nie chce likwidować prywatnej służby zdrowia, co więcej: w kryteriach zaliczania do sieci nie ma absolutnie żadnego pomysłu na to, żeby stosować jakiekolwiek kryterium własności – powiedział minister.

- Do sieci szpitalnej rzeczywiście w większości wejdą publiczne placówki, ale dlatego, że to są te najważniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa mieszkańców danego regionu – dodał. Jego zdaniem, między nim a wicepremierem Morawieckim nie ma już w tej chwili kontrowersji.

Minister odnosząc się do apelu byłej premier Ewy Kopacz (PO) do obecnej szefowej rządu Beaty Szydło o niezajmowanie się ustawą dotyczącą sieci szpitali, oparł, że "to zła podpowiedź". |
- Stanowisko Ewy Kopacz, która miała okazję, żeby zrobić dużo dobrego, bo długo rządziła ministerstwem, nie jest tym, co bym rekomendował jako najlepsza radę – powiedział.

Komentując zaś spekulacje, czy realny jest termin obowiązywania pierwszego wykazu sieci szpitali od lipca 2017 roku, minister ocenił, że jest on możliwy do utrzymania.

W ramach PSZ wyodrębnionych zostanie kilka poziomów systemu zabezpieczenia świadczeń. Wyodrębnione zostaną trzy podstawowe poziomy: I (głownie szpitale powiatowe), II, i III (głównie szpitale wojewódzkie) oraz cztery specjalistyczne: pediatryczny, onkologiczny, pulmonologiczny i ogólnopolski.

Sieć obejmie świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu leczenia szpitalnego; świadczenia wysokospecjalistyczne; świadczenia z zakresu: nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, programów lekowych i rehabilitacji leczniczej, a także świadczenia z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) realizowane w przychodniach przyszpitalnych.

Rozliczanie kosztów świadczeń na podstawie umów zawartych w ramach sieci ma się odbywać, co do zasady, w formie ryczałtowej. (pap)

Czytaj: Sieć szpitali po poprawkach - czyli jakie zmiany znalazły się w nowej wersji projektu ustawy?>>>