Rządowy projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ma wdrożyć przepisy unijnej dyrektywy o transgranicznej opiece zdrowotnej i stworzyć ramy prawne umożliwiające zwrot kosztów leczenia w innych państwach członkowskich UE.

Marek Hok (PO) podkreślał, że ustawa powinna wpłynąć na poprawę jakości i dostępności świadczeń dla polskich pacjentów. Zapowiedział, że klub Platformy będzie głosował za tym projektem.

Także Marek Gos (PSL) w imieniu swojego klubu zapowiedział poparcie dla projektu. Jak mówił, pogodzenie interesów polskich pacjentów z zapisami dyrektywy nie było łatwe, jednak ocenił, że udało się to w tym projekcie ustawy.

"Klub SLD będzie głosował za tą ustawą, ale nie dlatego, że jest dobra, ale dlatego, że polski pacjent oczekuje czegokolwiek" - mówił z kolei Piotr Chmielowski w imieniu swojego klubu.

Waleria Hrynkiewicz (PiS) zaznaczyła, że taka ustawa jest w Polsce bardzo potrzebna, ponieważ implementacja dyrektywy jest poważnie opóźniona - dyrektywa weszła w życie w październiku 2013 r. Jednocześnie podkreśliła, że jej klub krytycznie ocenia projekt m.in. dlatego, że przewidziano w nim, iż decyzja o zwrocie kosztów należy do NFZ oraz brakuje dokładnie wykazanych motywów odmowy przez NFZ zwrotu kosztów leczenia. "Limit roczny może powodować poważne opóźnienia w zwrocie kosztów bez prawa do odsetek za zwłokę w zwrocie" - dodała.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przypomniał, że środki planowane rocznie z NFZ na pokrycie kosztów leczenia Polaków za granicą w ramach opieki transgranicznej to ok. 1 mld zł. "Ta ustawa nie wpłynie na skrócenie kolejek pacjentów do leczenia w Polsce, a wręcz przeciwnie, bo przekaże za granicę część środków finansowych, które mogłyby być przeznaczone na funkcjonowanie publicznych placówek ochrony zdrowia w Polsce" - ocenił.

"W Polsce motywacją do wyjazdów nie jest jakość świadczeń, ale długość oczekiwania na świadczenia zdrowotne, więc jeżeli w przyszłym roku rozwiążemy problem kolejek, wówczas motywacja, aby wyjeżdżać za granicę na leczenie, będzie dużo mniejsza" - powiedział wiceminister.

Według projektu uprawniony do publicznych świadczeń zdrowotnych w Polsce pacjent będzie mógł otrzymać zwrot kosztów leczenia w innym państwie UE według stawek stosowanych przy rozliczaniu kosztów takich samych świadczeń w Polsce. W tej kategorii mieszczą się również produkty lecznicze i wyroby medyczne zakupione w innym niż Polska państwie członkowskim UE.

W projekcie zakłada się, że pacjent - który skorzystał z odpłatnych świadczeń zdrowotnych w innym państwie UE, aby otrzymać zwrot poniesionych kosztów - musi się zwrócić z wnioskiem do właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ. Podstawą do zwrotu ma być rachunek wystawiony przez zagraniczny podmiot wykonujący działalność leczniczą.

W niektórych przypadkach zwrot kosztów będzie wymagał uprzedniej zgody NFZ. Szczegółowy wykaz tych świadczeń znajdzie się w rozporządzeniu ministra zdrowia.

W projekcie wskazano, że nie będzie możliwe uzyskanie zwrotu kosztów m.in. za obowiązkowe szczepienia ochronne. Przewidziano też ustanowienie maksymalnej kwoty wydatków przeznaczonych na zwroty leczenia pacjentów za granicą, po osiągnięciu której w danym roku kalendarzowym Fundusz będzie mógł zawiesić wypłaty z tego tytułu. Będzie to kwota ok. 1 mld zł rocznie.

Ustawa wejdzie w życie z opóźnieniem - państwa UE miały czas na dostosowanie przepisów krajowych do dyrektywy o transgranicznej opiece zdrowotnej do 25 października 2013 r.

Choć nie ma jeszcze przepisów krajowych wdrażających dyrektywę, niektórzy pacjenci już korzystają z leczenia za granicą i składają do NFZ wnioski o zwrot kosztów tego leczenia na podstawie ogólnych zapisów dyrektywy. Do 22 sierpnia tego roku do NFZ wpłynęły 84 takie wnioski o zwrot kosztów leczenia poniesionych na terenie innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, w ramach dyrektywy, na łączną kwotę 1.950.767,69 zł. Ponad połowa wniosków dotyczy zabiegu usunięcia zaćmy - poinformował PAP Fundusz. Przeciwko NFZ skierowano do sądu w sumie 11 pozwów o zwrot kosztów leczenia poza granicami kraju. Do tej pory zapadł jeden wyrok w I instancji, ale Fundusz odwołał się od niego, więc nie jest on prawomocny.

NFZ podkreśla, że do dnia wejścia w życie ustawy implementującej dyrektywę nie ma podstaw prawnych do zwrotu kosztów leczenia poza granicami kraju w ramach dyrektywy. (PAP)