Zarząd województwa jest właścicielem szpitala. W radzie społecznej, która jest ciałem opiniotwórczo-doradczym, zasiadało dziewięć osób – przedstawiciel marszałka województwa, wojewody oraz siedem osób powołanych przez sejmik wojewódzki.

Zarząd województwa odwołał ośmiu z dziewięciu członków rady. "Wyjaśniamy, czy procedura odwołania członków rady przez zarząd województwa była właściwa" – powiedziała Halina Kunicka, którą do rady społecznej oddelegował wojewoda; jako jedyna nie została ona odwołana.

Jak poinformował w środę Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze, dyrektor szpitala Marek Twardowski dwukrotnie wnioskował do zarządu o odwołanie rady społecznej, ponieważ nie widział możliwości dalszej współpracy z nią.

Dyrektor gorzowskiej lecznicy powiedział PAP, że był zbulwersowany niekompetencją rady społecznej szpitala.

"Do 31 maja br., zanim objąłem stanowisko dyrektora, rada społeczna tego najbardziej zadłużonego szpitala w Polsce spotkała się pięć razy. W ramach swojej działalności zaakceptowała m.in. plan finansowy, w którym zawyżono przychody o 10 mln zł, wpisano tam sztucznie nadwykonania, po to, by niepotrzebnie kreować wydatki" - powiedział Twardowski.

Jak dodał, "jeszcze na dzień przed podjęciem przez niego pracy rada społeczna zaakceptowała wydatki w kwocie 625 tys. zł, które nie zostały do dziś zrealizowane, bo nie były niezbędne, a szpital funkcjonuje normalnie".

Kunicka zaznaczyła, że współpraca z poprzednimi dyrektorami układała się dobrze. "Szpital ma dług od 2003 roku i wiemy doskonale, że należy go oddłużyć. Ale dla obecnego dyrektora nasze pytania, co będzie ze szpitalem, gdy nie uda się pozyskać pieniędzy na jego ratowanie, jak również oczekiwania na sprawozdania z bieżącej sytuacji szpitala, mogły być niewygodne, dlatego wnioskował o odwołanie rady" – dodała.

Dodała także, że rada społeczna podjęła uchwałę w sprawie planu finansowego lecznicy, przedłożoną przez szpital.

Twardowski odniósł się też do apelu radnych miejskich PO, którzy zwrócili się do zarządu województwa z wnioskiem o odwołanie dyrektora.

W liście wysłanym do marszałek województwa Elżbiety Polak radni PO napisali m.in.: "Odwoływanie planowych zabiegów, ograniczanie działalności szpitalnych oddziałów, zwalnianie wysokiej klasy lekarzy specjalistów, ograniczanie informacji o działalności i zamierzeniach kierownictwa szpitala, to tylko niektóre z decyzji dyrektora budzące nasze obawy o prawidłowe funkcjonowanie opieki zdrowotnej w naszej części województwa lubuskiego".

"Szpital jest marszałkowski, a nie polityczny. Dlatego politycy żadnej opcji nie będą mieli na niego wpływu. Mam zapisane w kontrakcie przekształcenie go w spółkę i wypełnianie zaleceń Najwyższej Izby Kontroli oraz Urzędu Marszałkowskiego z kontroli ubiegłorocznej i tegorocznej i to zrobię" - zaznaczył dyrektor.

W odpowiedzi na pismo klubu radnych PO marszałek napisała, że "dyrektor Marek Twardowski konsekwentnie i z pełną determinacją realizuje zalecenia pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli oraz realizuje zadania wyznaczone mu przez Zarząd Województwa Lubuskiego".

Zarząd ma plany przekształcenia gorzowskiego szpitala w spółkę prawa handlowego. Obecnie zadłużenie lecznicy sięga ok. 260 mln zł. (PAP)

mrd/ as/ jbr/