- Cukrzyca jako pierwsza choroba niezakaźna została nazwana przez WHO epidemią. I na to określenie zasługuje. Zachorowalność narasta lawinowo i - co najgorsze - zaczynają chorować coraz młodsze osoby. Mamy już dzieci i młodzież ze stanami przedcukrzycowymi i nawet młodzież z już rozpoznaną cukrzycą typu drugiego - powiedziała diabetolog dr Monika Lech na konferencji inaugurującej program w Lublinie.

Prowadzony przez fundację program profilaktyczny pod hasłem „PoZdro” obejmuje uczniów pierwszych klas gimnazjów. Dotychczas od marca 2014 roku przebadano ponad 3,6 tysiąca dzieci w Gdyni i Warszawie pod kątem ryzyka wystąpienia cukrzycy typu drugiego, a badania są wciąż prowadzone.

Czytaj: Raport Medicover: cukrzycę można leczyć taniej >>>

W Lublinie, gdzie program się rozpoczyna, obejmie on ponad 2,3 tysiąca uczniów z 27 gimnazjów. Docelowo fundacja w ciągu pięciu lat zamierza zbadać łącznie 30 tysiąca uczniów.

Uczniowie w szkołach objętych programem – za zgodą rodziców – biorą udział w badaniach przesiewowych, które dotyczą między innymi ostrości widzenia, sprawności krążeniowo-ruchowej, masy ciała, oceny postawy ciała. Badanie jest nieinwazyjne, trwa około 20 minut.

Wśród dotychczas zbadanych uczniów nadwagę lub otyłość stwierdzono u 22 procent, a nadciśnienie tętnicze u 16 procent. Testy wydolności fizycznej, w których 13-latki podejmowały wysiłek odpowiadający wejściu na czwarte piętro wykazały że 65 procent z nich miało z tym kłopot – ich wydolność określono jako dostateczną, słabą lub bardzo słabą.

Dzieci zagrożone zachorowaniem na cukrzycę kwalifikowane są do kolejnego etapu programu - Zintegrowanej Opieki Indywidualnej. Dzieci te wraz z rodzinami przez dwa lata, pod opieką lekarza, diabetyka, specjalisty od aktywności fizycznej i psychologa wprowadzają systematycznie zmiany w stylu życia – między innymi zasad żywienia, aktywności fizycznej – tak, by uniknąć zachorowania.

Dotychczas do takiej opieki indywidulanej zakwalifikowało się ponad pół tysiąca nastolatków w Gdyni i Warszawie.

Program obejmuje także szkolenia dla nauczycieli dotyczące między innymi edukacji w zakresie właściwego żywienia i prowadzenia zdrowego stylu życia.

Dr Lech podkreśliła, że nasze zdrowie w 70 procentach zależy od nas samych, od tego, jaki prowadzimy styl życia, co jemy, czy się ruszamy, w jakim środowisku przebywamy.
- Nie można więc mówić, że nic się nie da zrobić. Tę epidemię możemy, a tak naprawdę musimy powstrzymać – apelowała.

Według niej, jeśli nic się nie zmieni, to dzieci urodzone po 2000 roku będą żyły krócej niż ich rodzice, którzy w dzieciństwie zażywali więcej ruchu i lepiej się odżywiali.

W Polsce na cukrzycę choruje około 1,5 mln osób. Specjaliści szacują, że kolejne około 1 mln osób nie zdaje sobie z tego sprawy, bo cukrzyca nie została jeszcze u nich wykryta.

Choroba powoduje liczne powikłania, między innymi utratę wzroku, ale też wywołuje inne choroby np. układu krążenia.
- Właściwie nie ma układu ani narządu, którego cukrzyca by nie uszkodziła. Cukrzyca skraca życie nawet o 20 lat - zaznaczyła diabetolog.



 

Cukrzyca typu drugiego rozwija się najczęściej w wieku średnim lub starszym i jest ściśle związana z siedzącym trybem życia, zbyt kaloryczną dietą i otyłością. Z kolei cukrzyca typu 1 to autoimmunologiczne schorzenie, na które zapadają głównie dzieci i młodzież.

Z danych Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF) wynika, że na świecie na cukrzycę cierpi ok. 366 mln ludzi. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz IDF liczba chorych na cukrzycę będzie rosła - w 2030 roku może ich być 550 mln. (pap)