- Dostarczamy krew do 167 szpitali – to najwięcej w Polsce, pozostałe stacje mają ich znacznie mniej, niektóre tylko 10-20 placówek. Śląskie szpitale to potężne kombinaty, wykonujące skomplikowane zabiegi, gdzie krwi i jej składników potrzeba bardzo wiele – powiedział podczas środowej (14 czerwaca 2017 roku) konferencji prasowej w Katowicach dyrektor stacji Stanisław Dyląg.

RCKiK w Katowicach ma ponad 60 tysięcy krwiodawców, którzy łącznie, w ciągu roku, oddają krew ponad 120 tysięcy razy.
- O większą aktywność prosimy zawsze, kiedy nasze zapasy maleją, co zdarza się podczas wakacji – dodał dyrektor Dyląg.

W zaprezentowanym podczas konferencji spocie wystąpili: wybitna aktorka teatralna Grażyna Bułka z Teatru Śląskiego w Katowicach, znany akordeonista, wykładowca Akademii Muzycznej w Katowicach Marcin Wyrostek oraz popularny na Śląsku szef kuchni Remigiusz Rączka. W gwarze śląskiej zachęcają do oddawania krwi, bo każdy kiedyś może jej potrzebować.
- Nie znomy dnia ani godziny – przekonuje Rączka. - Nie dej się prosić – dodaje.

- To pierwszy spot z planowanej przez nas serii, zrealizowany po śląsku, żeby zmobilizować tych, którzy tutaj mieszkają – powiedziała rzeczniczka RCKiK Anna Ginał. Jak zaznaczyła, w planach katowickiej stacji są akcje edukacyjne dla dzieci, by wychować sobie przyszłych krwiodawców.
- Te dzieci też będą kiedyś ratować życie drugiego człowieka – dodała.

 [-DOKUMENT_HTML-]

- Nazwisko Wyrostek jest trochę medyczne i zobowiązuje – tak o swoim udziale w spocie promującym krwiodawstwo mówił Marcin Wyrostek. - To najprostsza rzecz, którą każdy może zrobić, bez nakładów. Wiele nie trzeba, a dużo można pomóc – zachęcał tych, którzy rozważają oddanie krwi po raz pierwszy.

Podczas konferencji apelowała o to również zasłużona krwiodawczyni Karolina Hunia z Chorzowa – mama dwóch synów, która od 2004 roku oddała już ponad 12 litrów krwi. Zaprezentowała się w specjalnym kombinezonie autorstwa Mariana Folgi, na którym artysta wiernie odtworzył układ krwionośny człowieka. Pani Karolina do oddawania krwi zachęca wszystkich znajomych, od 2007 roku krwiodawcą jest także jej mąż.

- Starszy syn ma 9 lat, też już by chciał oddać krew. Jeszcze musi poczekać te 9 lat, ale uczymy go, już jest nastawiony, że nasza krew jest potrzebna. Franek jest z nas dumny i wszystkim mówi o tym w szkole – powiedziała.

Aby oddać krew, trzeba być osobą pełnoletnią, ale poniżej 65. roku życia i ważyć nie mniej niż 50 kg. Zgłaszając się należy mieć przy sobie dokument potwierdzający tożsamość.(pap)