Mniej było również zgonów i hospitalizacji. Od września 2013 roku do końca marca 2014 roku prawie 7 tysięcy osób z powodu grypy przebywało w szpitalu, a 15 zmarło. Rok wcześniej w sezonie 2012/2013 z powodu grypy było hospitalizowanych 13 tysięcy chorych, a 119 zmarło.

Dr hab. Aneta Nitsch-Osuch z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśliła, że zgonów można byłoby uniknąć, gdyby więcej osób w Polsce szczepiło się przeciwko grypie. Przygotowane szczepionki dobrze chroniły przed szczepami wirusów grypy, który w naszym kraju krążyły w ostatnim sezonie.

Dodała, że faktyczna liczba zgonów z powodu grypy jest większa, niż wskazują na to oficjalne statystki, gdyż nawet w szpitalu trudno jest jednoznacznie skojarzyć niektóre schorzenia z przebytą wcześniej grypą, która może doprowadzać do wielu powikłań, szczególnie krążeniowo-oddechowych.

Według danych przedstawionych przez Michała Ilnickiego z Głównego Inspektoratu Sanitarnego, na grypę umiera zwykle od jednego do czterech pacjentów spośród 1000 chorych.

- Polacy nadal jednak nie traktują poważnie zagrożenia grypą, co ze zdziwieniem i niepokojem obserwowane jest w innych krajach europejskich – podkreślił prof. Antczak. Świadczy o tym niewielki nadal odsetek osób, które się szczepią przeciwko grypie. W sezonie 2013/2014 zaszczepiło się zaledwie 3,8 procent Polaków, podczas gdy w innych krajach jest dziesięciokrotnie większy odsetek zaszczepionej populacji.

Specjalista powiedział, że pozytywne jest jedynie to, że po raz pierwszy od 2009 roku przestała spadać liczba Polaków szczepiących się przeciwko grypie. W sezonie 2012/2013 zaszczepiło się 3,8 procent osób, prawie dwa razy mniej niż w pięć lat wcześniej, gdy w sezonie 2008/2009 na szczepienie przeciwko grypie zdecydowało się 6,8 procent Polaków.

W tym roku po raz pierwszy firmy farmaceutyczne nie były zmuszone do zniszczenia niewykorzystanych w Polsce szczepionek przeciwko grypie. Tak trzeba postępować za każdym razem po zakończeniu sezonu grypowego, gdy pozostaną jeszcze jakieś preparaty.

- W naszym kraju co roku niszczono dotąd ogromną liczbę, bo kilkaset tysięcy niewykorzystanych szczepionek przeciwko grypie. W 2012 roku trzeba było zutylizować, czyli po prostu spalić, aż 400 tysięcy tych preparatów – powiedział prof. Antczak. W minionym sezonie grypowym 2012/2013 zamówiono mniej szczepionek niż zwykle, spodziewając się małego nimi zainteresowania w Polsce.

Przeciwko grypie niechętnie szczepią się nawet polscy lekarze. W sezonie 2013/2014 mimo kampanii Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy zdecydowało się na to zaledwie 6 procent lekarzy. Znacznie więcej, bo ponad 50 procent pracowników medycznych zaszczepiło się w ośrodkach, które w ramach OPZG propagowały u siebie szczepienia przeciwko grypie.

Prof. Antczak powiedział, że lekarze i pielęgniarki powinni szczepić się w pierwszej kolejności. - Jeśli tego nie robią, to jest to nieetyczne, ponieważ nie szczepiąc się zagrażają sobie, swym bliskim i pacjentom – podkreślił.

Specjalista przyznał, że rozważane jest wprowadzenie w 2014 roku obowiązkowych szczepień przeciwko grypie wśród pracowników opieki medycznej, finansowanych z budżetu. - Chcemy zyskać w tej sprawie aprobatę Naczelnej Izby Lekarskiej – powiedział prof. Antczak. (pap)