Ideę Pomnika-Szpitala, który upamiętniałby dzieci – ofiary II wojny światowej, zaproponowała w latach 60. XX w. pisarka Ewa Szelburg-Zarembina. Inicjatywę wniosła pod obrady Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa w 1965 roku Seweryna Szmaglewska - była więźniarka hitlerowskich obozów koncentracyjnych i autorka książki „Dymy nad Birkenau”.

W 1968 roku powołano społeczny komitet budowy szpitala, rozpoczęła się zbiórka środków na ten cel. Akt erekcyjny pod budowę wmurowano w 1973 roku. Pierwszego pacjenta CZD przyjęło 15 października 1977 roku.

Instytut „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” to jedna z największych i najnowocześniejszych placówek pediatrycznych w Polsce. Szpital ma około pół tysiąca łóżek. Około 75 procent pacjentów cierpi na choroby przewlekłe; wiele dzieci przebywa w szpitalu miesiącami. Działa w nim 16 klinik, 26 oddziałów oraz 30 poradni. Pracują tu specjaliści, którzy pełnią funkcje konsultantów krajowych i wojewódzkich.

W CZD wykonywane są zabiegi, których nie przeprowadza się w żadnej innej placówce. Klinika Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów jest jedynym ośrodkiem w Polsce, w którym wykonuje się transplantacje narządów u dzieci (wątroby, nerek, jelita) i należy w tej dziedzinie do największych w Europie ośrodków transplantacji u dzieci.

Wielu pacjentów przebywa w szpitalu tygodniami, często wraz z rodzicami. Są tu poczta, bank, bary, a w podziemiach, przez personel i pacjentów zwanych "Marszałkowską", także sklepy - z ubraniami, zabawkami, kosmetykami, jedzeniem. W szpitalnej kaplicy odbywają się chrzty, komunie, a nawet bierzmowania.

Instytut zapewnia możliwość przebywania jednego rodzica wraz z dzieckiem bez ograniczeń czasowych w każdym z oddziałów, przez całą dobę. Na oddziałach są pokoje socjalne, w których mogą zrobić sobie herbatę, podgrzać posiłek. Przy CZD jest też hotel.

W szpitalu jest zespół szkół z podstawówką, gimnazjum, liceum ogólnokształcącym, przedszkolem. Oceny, które otrzymają pacjenci, są honorowane w ich szkołach. Zdarza się, że uczniowie podczas pobytu w szpitalu zdają państwowe egzaminy. W CZD działa też kilka fundacji.

W ocenie dyrektorki szpitala Małgorzaty Syczewskiej trwający od zeszłego wtorku (od 24 maja 2016) strajk pielęgniarek może doprowadzić do likwidacji szpitala, który - jak podkreślała - leczy 200 tysięcy najciężej chorych dzieci z całego kraju.

Szpital ma ponad 336 mln zł długu, w tym zobowiązania wymagalne - 23 mln zł (stan na koniec I kw. 2016 roku). W ostatnich latach zadłużenie wzrosło kilkakrotnie. Dyrekcja szacuje, że pierwsze kilka dni strajku pielęgniarek kosztowało około 4 mln zł.

Eksperci przekonują, że kłopoty finansowe CZD i podobnych placówek wynikają z problemów systemowych - wysokospecjalistyczne placówki pediatryczne działają w warunkach odbiegających od przeciętnych; tymczasem większość regulacji dopasowywana jest do tych podmiotów, których jest w Polsce najwięcej.

- Odmienność jednostek wysokospecjalistycznych powoduje, że ich dopasowanie się do funkcjonowania w oparciu o wspólne reguły generuje nieuzasadnione koszty oraz przede wszystkim powoduje brak możliwości pełnego wykorzystania potencjału - przekonywała dyrekcja CZD podczas konferencji na temat sytuacji szpitala w październiku zeszłego roku.

Instytut, jak wówczas informowano, kontraktuje z NFZ świadczenia w blisko 200 różnych zakresach. Każdy z nich ma miesięczny limit finansowania. Oznacza to w praktyce ponad 2 tysiące cząstkowych kontraktów do rozliczania w ciągu roku.

Wielu z nich - jak przekonywała dyrekcja - nie można planować, jak chociażby przeszczepów narządów. W konsekwencji, pomimo bieżącej kontroli i realizacji globalnego kontraktu na poziomie około 100 procent, w poszczególnych zakresach powstają istotne kwotowo nadwykonania i niedowykonania. Dodatkowo sytuację skomplikowało wprowadzenie pakietów kolejkowego oraz onkologicznego.

W konsekwencji w każdym miesiącu IPCZD nie otrzymuje około 2 mln zł zapłaty za wykonane świadczenia - alarmowała w październiku 2015 dyrekcja.

Poza tym większość świadczeń podlega rozliczeniu dopiero po ich zakończeniu, czyli w przypadku hospitalizacji po wypisie lub zgonie pacjenta. Najdłuższe hospitalizacje w CZD trwają ponad rok. Tyle samo oczekiwanie na zapłatę za nie.

Według NFZ problem w skali kraju jest marginalny (poniżej 0,2 procent). Jednak w przypadku CZD wartość hospitalizacji trwających powyżej 90 dni w 2014 roku wyniosła 11 mln zł.

Poza tym około 10 procent świadczeń szpitalnych w IPCZD objęta jest ruchem międzyoddziałowym - w ramach jednego pobytu w szpitalu rozwiązywanych jest kilka problemów medycznych. Jednak finansowanie hospitalizacji w ramach JGP (jednorodnych grup pacjentów) zakłada wskazanie do rozliczenia tylko jednego produktu, wyznaczanego najczęściej poprzez rozpoznanie wypisowe. Produkt ten formalnie obejmuje wszystkie procedury wykonane podczas pobytu oraz wszystkie dni hospitalizacji, jednak zazwyczaj jego wartość jest identyczna z wartością hospitalizacji „jednooddziałowej”, a zatem nie pokrywa części poniesionych kosztów.

Dyrekcja zwracała też uwagę, że świadczenia wykonywane w IPCZD wykonywane są pacjentom statystycznie bardziej obciążonym niż przeciętnie, na co wskazuje liczba rozpoznań współistniejących. A procedura podwyższonym ryzyku jest bardziej kosztowana niż standardowa - skomplikowane leczenie wymaga stosowania większych środków.

W IPCZD stosuje się ponad 1,1 tysiąca leków; lista procedur diagnostycznych jest zdecydowanie szersza od przeciętnej, a koszt niektórych jednostkowych badań przekracza 2 tysiące zł. Konieczne jest też utrzymywanie skomplikowanej i drogiej aparatury medycznej; lista materiałów zużywalnych obejmuje wiele specyficznych pozycji oraz rozmiarów.

Dyrekcja CZD zwracała uwagę, że uchylenie w 2003 roku rozporządzenia w sprawie krajowej sieci szpitali oraz ich poziomów referencyjnych spowodowało zrównanie finansowania podmiotów działających na każdym poziomie opieki szpitalnej. Jednak pomimo braku formalnego rozróżnienia poziomów podmioty pełnią różną funkcję w systemie opieki zdrowotnej, a z tym wiążą się również różne koszty funkcjonowania.

Aby poprawić sytuację placówki, dyrekcja postulowała powrót do ustawowego uregulowania kwestii referencyjności szpitali, zróżnicowanie wyceny świadczeń medycznych udzielanych przez podmioty zakwalifikowane do poszczególnych poziomów opieki - w sposób odzwierciedlający różnicę faktycznych kosztów, uelastycznienie systemu finansowania i rozliczania świadczeń oraz umożliwienie etapowego rozliczania pacjentów długotrwale hospitalizowanych.

Również Rada Naukowa IPCZD w wydanym w tym tygodniu oświadczeniu wyraziła przekonanie, że obecna sytuacja placówki jest skutkiem wieloletnich zaniedbań systemowych i podkreśliła, że głównym elementem, który ją może odmienić, jest pilne wdrożenie zmian systemu finansowania wysokospecjalistycznej opieki pediatrycznej.

Resort zdrowia zapowiedział w tym tygodniu podwyższenie wyceny specjalistycznych świadczeń pediatrycznych, między innymi takich, jakie wykonywane są z CZD.

W styczniu CZD otrzymało 100 mln zł pożyczki z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców. Instytut zobowiązał się sporządzać i przedkładać Ministrowi Skarbu Państwa, przez pełny okres wykorzystania wsparcia, sprawozdania: kwartalne, roczne oraz końcowe. Każde powinno zawierać informacje o sposobie wykorzystania środków, stanie zaawansowania realizacji zadań celu wsparcia oraz osiągniętych efektów wraz ze szczegółowym opisem realizowanych działań. Pierwsze sprawozdanie kwartalne zostało zaakceptowane.(pap)