- Światowa odpowiedź na kryzys związany z ebolą stała się w ostatnich tygodniach bardziej intensywna, lecz cierpimy w dalszym ciągu na ostry brak ekip medycznych w najbardziej dotkniętych epidemią rejonach - powiedział cytowany w komunikacie dyrektor Banku Światowego Jim Yong Kim.

Według ONZ w Gwinei, Liberii i Sierra Leone, krajach najbardziej dotkniętych wirusem eboli, potrzebnych jest obecnie 5 tysięcy zagranicznych pracowników medycznych. Epidemia eboli pochłonęła od początku roku 2014 prawie pięć tysięcy ofiar śmiertelnych.

Pieniądze zostaną też wykorzystane na realizację celów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) związanych z izolowaniem i leczeniem osób zarażonych ebolą oraz bezpiecznym pochówkiem zmarłych.

Według komunikatu Bank Światowy przeznaczył na walkę z ebolą 500 mln dolarów, z czego 117 mln dolarów już wykorzystano.

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała w 29 października 2014 środę w Genewie, że po raz pierwszy od wybuchu epidemii eboli w zachodniej Afryce spadła liczba nowych zarażeń.

Czytaj: WHO: w Liberii po raz pierwszy spadła liczba nowych przypadków eboli>>>

Zastępca dyrektora generalnego WHO Bruce Aylward wśród dotychczasowych osiągnięć w walce z epidemią w Liberii wymienił skuteczniejsze izolowanie chorych oraz przeprowadzanie pochówków zgodnie z wymogami bezpieczeństwa sanitarnego. (pap)