Rządząca PO uznała budżet za „skrojony na miarę możliwości”, opozycja – za „budżet stagnacji”, wypominając wpadki, m.in. z przebudową Stadionu Śląskiego i Kolejami Śląskimi.

„Od strony merytorycznej uwag do niego nie ma, pozytywnie oceniła go Regionalna Izba Obrachunkowa i biegły rewident. Uwagi radnych były polityczne” – powiedział marszałek województwa Mirosław Sekuła. „Osiągnęliśmy dużą stabilizację polityczną w sejmiku, a dzięki niej możemy również skutecznie zająć się rozwiązywaniem problemów i rozwojem województwa. Myślę, że z problemami, które województwo miało, zarząd w większości sobie poradził, a z tymi, które są jeszcze do rozwiązania, poradzimy sobie w najbliższej przyszłości” – dodał.

Radny PiS Piotr Czarnynoga podkreślił z kolei, że "patrząc na wykonanie od strony społecznej, samorządowej, wykonania zadań można mieć poważne wątpliwości, czy zarząd woj. śląskiego odpowiedział na potrzeby tego województwa". "Budowa stadionu, muzeum, koleje - jeżeli popatrzymy na to, co się stało w 2013 r., to słowo stagnacja jest najłagodniejszym określeniem" – ocenił.

Pozytywnie ocenił za to rolę skarbnik województwa. "Gwarantem poprawności od strony liczb i prawa jest pani skarbnik, która od początku samorządu wojewódzkiego pełni tę funkcję w naszym województwie" - dodał.

"Wykonuję tylko swoją robotę, staram się ją dobrze wykonywać, nie jestem politykiem. (...) Ktoś musi być przytomny i porządnie liczyć, polityka przeszkadza w liczeniu złotówek" – powiedziała podczas konferencji prasowej skarbnik województwa Elżbieta Stolorz-Krzisz.

Opozycyjni radni z PiS, Solidarnej Polski oraz RAŚ wypominali zarządowi przedłużającą się przebudowę Stadionu Śląskiego, sprawę nieudanego debiutu Kolei Śląskich (w jego efekcie stanowisko stracił poprzednik Sekuły - PAP) i będące jego efektem oszczędności na ilości i jakości połączeń, nieprawidłowości w Górnośląskim Przedsiębiorstwie Wodociągów, a także przesuwające się w czasie oddanie do użytku nowego gmachu Muzeum Śląskiego.

Jak informował ostatnio marszałek Sekuła, obecna data otwarcia placówki to czerwiec przyszłego roku. Według jej dyrektora Dominika Abłamowicza głównym problemem jest nieszczelność podziemnego budynku; w ocenie Sekuły zarówno ten, jak i poprzedni dyrektor zbyt wolno prowadzili prace przy przygotowaniu głównej wystawy poświęconej historii Górnego Śląska. Marszałek nie wyklucza zmiany na stanowisku dyrektora.

Województwo śląskie wydało w ubiegłym roku 1,7 mld zł. Dochody własne pochodzą przede wszystkim z udziału w podatku dochodowym od osób prawnych – CIT, oraz od osób fizycznych – PIT. Od kilku lat wpływy z CIT malały, co przełożyło się na spadek dochodów województwa.

Największe wydatki województwa to obszar transportu i łączności – w nim mieści się Drogowa Trasa Średnicowa, ale także wydatki na finansowanie transportu pasażerskiego kolejowego oraz inwestycje w drogi wojewódzkie. Kolejne pozycje w wojewódzkim budżecie to oświata, kultura, kultura fizyczna, administracja publiczna, ochrona zdrowia, szkolnictwo wyższe.

Dochody woj. śląskiego sytuują je na trzecim miejscu w kraju, po najzasobniejszym pod tym względem Mazowieckiem i Dolnośląskiem. Zadłużenie woj. śląskiego wynosi 500 mln zł i nie zwiększyło się od ubiegłego roku, a stosunek wielkości długu do dochodów wynosi 31,4 proc.

Radni zdecydowali też w poniedziałek o podjęciu działań zmierzających do przekształcenia Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością ze 100-procentowym udziałem woj. śląskiego.

Za przyjęciem uchwały w sprawie rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania z wykonania budżetu wraz ze sprawozdaniem finansowym głosowało 30 radnych, 10 było przeciw, 5 wstrzymało się od głosu. Za absolutorium z tytułu wykonania budżetu dla zarządu województwa śląskiego zagłosowało 30 radnych.

W sesji uczestniczyło w poniedziałek 45 radnych. W 48-osobowym sejmiku PO obsadza obecnie 22 mandaty, SLD ma 10 radnych, PiS - 9, RAŚ - 4, Solidarna Polska - 1 i PSL - 1. Jeden mandat piastuje Władysław Serafin, który po wyrzuceniu z PSL, już jako radny niezależny zadeklarował, że pozostanie wierny koalicji PO-PSL. Budżet i absolutorium poparł też SLD, pozostający z rządzącą koalicją w „porozumieniu technicznym”. (PAP)