Odpowiedzialność za oszustwo spadnie na lekarza, ale nie kierownika szpitala
Lekarz straci możliwość pracy w publicznej ochronie zdrowia, ostatecznie nawet dożywotnio, jeśli będzie próbował podwójnie rozliczać dyżury albo wykazywać zabiegi, których nie wykonał. Decyzję wyda prezes NFZ, a odwołanie do sądu nie wstrzyma jej wykonania. Takie rozwiązanie przyjęto na etapie sejmowych poprawek do ustawy o zarobkach lekarzy. Eksperci mają wątpliwości, czy taki sposób procedowania jest zgodny z Konstytucją, i czy odpowiedzialność powinien ponosić wyłącznie medyk.





























