Poprzedniego dnia wycofał on dymisję, którą złożył 12 października w odpowiedzi na krytykę i zarzuty, zapowiadając głosowanie nad wotum zaufania dla jego osoby. Większość radnych, 26 członków samorządu miejskiego, podała się następnego dnia do dymisji.

Delegat rządu w stolicy, Franco Gabrielli, powinien mianować obecnie komisarza, który tymczasowo zastąpi burmistrza.

Marino, lekarz transplantolog z zawodu, został wybrany na burmistrza 12 października 2013 roku. Oprócz nieudolnego zarządzania stolicą Italii, zwłaszcza komunikacją w mieście, postawiono mu zarzut wykorzystywania funduszy służbowych na rozmaite podróże i inne prywatne cele.

Pragnąc uniknąć konsekwencji sądowych, zwrócił do kasy miejskiej kwotę wydaną służbową kartą bankową na podróż lotniczą do Filadelfii, na Światowe Spotkanie Rodzin.

Tłumaczył się publicznie, że udał się tam na osobiste zaproszenie papieża. Franciszek jednak dość oschle temu zaprzeczył.

Działalność Ignazio Marino była krytycznie oceniana przez hierarchię watykańską i duchowieństwo katolickie Rzymu, ponieważ miasto jest nieprzygotowane do obchodów Roku Miłosierdzia, który rozpoczyna się 8 grudnia.

W przeddzień podania się radnych rzymskich do dymisji Marino zarzucił premierowi Matteo Renziemu z Partii Demokratycznej, z ramienia której kandydował na burmistrza, że to on stoi za "nagonką" na niego.

Wielu polityków rządzącej partii już od dłuższego czasu domagało się dymisji burmistrza Rzymu. (PAP)