Premier podkreśliła w Radiu Maryja, że nadchodzące wybory samorządowe w przyszłym roku będą niezwykle ważne. "To pierwsze wybory od momentu wygrania przez PiS wyborów parlamentarnych, a więc to też będzie taki test, pokazania tak naprawdę naszej popularności" - zauważyła.

Szefowa rządu zaznaczyła, że partia śledzi obecne sondaże, jednak - jak oceniła - nie zawsze w pełni oddają one rzeczywistość. "Przekonał się o tym były prezydent Bronisław Komorowski, który miał przewagę sondażową nad Andrzejem Dudą kilkudziesięciu punktów proc. kiedy zaczynaliśmy kampanię wyborczą, a potem wybory przegrał" - przypomniała Szydło, która była jedną ze współtwórczyń sukcesu wyborczego Dudy.

"To jest to największe wyzwanie, żeby nie spocząć na laurach. (...) Trzeba cały czas pracować w terenie" - dodała premier.

Szydło podkreśliła, że jeżeli PiS chce myśleć o zmianie Polski, musi wprowadzać zmiany także w samorządach. Przypomniała, że obecnie przygotowana jest nowa ordynacja wyborcza. "Właśnie po to, żeby wybory były bardziej przejrzyste, transparentne, żeby można było liczyć też na dobre zmiany tam, gdzie są jakieś zastałe układy, żeby wybory były uczciwe" - stwierdziła szefowa rządu.

Premier oceniła, że ważna jest nie tylko ordynacja wyborcza, ale także kandydaci w wyborach samorządowych. "Nie da się wygrać wyborów samorządowych, lokalnych, jeżeli się nie ma dobrych kandydatów w terenie, którym zaufają ludzie.

"Ludzie się znają w małych miejscowościach, większych miastach, oni się znają i wiedzą o sobie wszystko, to właśnie jakość kandydata jest tą ważącą. Na pewno duża praca do wykonania i myślę, że początek przyszłego roku to będzie właśnie start kampanii do samorządów" - dodała Szydło.

Komisja nadzwyczajna pracuje obecnie nad projektem zmian w Kodeksie wyborczym autorstwa PiS. Dotychczas posłowie pozytywnie zaopiniowali m.in. propozycję, która dotyczy możliwości kandydowania do rady gminy i powiatu osób spoza obszaru działania rady, zniesienia dwudniowych wyborów, definicji znaku "x" w kratce na karcie wyborczej oraz propozycję, by siedmiu na dziewięciu członków Państwowej Komisji Wyborczej było powoływanych przez Sejm.

Posłowie opowiedzieli się za zmianą sposobu wyboru PKW oraz za wygaszeniem kadencji obecnej PKW po wyborach parlamentarnych 2019 r., a także za wprowadzaniem ordynacji proporcjonalnej w wyborach do rad gmin, znosząc tym samym obowiązującą obecnie ordynację większościową, czyli jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW-y).

Zgodzono się również, by komisarz wyborczy (a nie władze samorządowe) dokonywał podziału gminy na obwody głosowania.

Na czwartkowym posiedzeniu komisja prawdopodobnie powróci do przepisu wprowadzającego zasadę dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. (PAP)