Schetyna zapytany w RMF, czy będą wspólne listy z opozycją przynajmniej do niektórych szczebli samorządu, powiedział: "Nie można tego wykluczyć. Rozmawiam z różnymi środowiskami, partiami. Musimy poczekać na ordynację. Nie wiadomo, jaka będzie ordynacja. Nie możemy podejmować zobowiązań, jeżeli nie wiemy na jakich zasadach będą wybierane sejmiki".

Zapowiedział, że podczas zwołanej na 21 października konwencji samorządowej PO przedstawi program dla samorządów. "Pokażemy wizję Polski. Jak powinna wyglądać władza w Polsce, jak powinny wyglądać relacje między obywatelem a władzą, w jaki sposób będziemy chcieli chronić samorządność" - mówił. "To wymaga pracy. W Polsce jest tak, że opozycja musi iść razem. Ja mówię od miesięcy o wspólnej, o jednej liście opozycji. (...) Zbudujemy tę wspólną listę jestem optymistą w tej kwestii" - dodał.

Lider PO powiedział, że jeżeli uda się stworzyć listę partii opozycyjnych, która będzie w stanie zbuduje większościową koalicję, powołać zarządy województw i prowadzić politykę regionalną, to będzie to zwycięstwo tych wszystkich, którzy "będą w tym projekcie".

Schetyna poinformował, że przełomie listopada i grudnia PO rozpocznie przedstawianie kandydatów na prezydentów miast. Zapytany, czy PO będzie popierała na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, powiedział "jest tam kilka na pewno osób godnych tej funkcji. (...) Jest Jarosław Wałęsa, jest Agnieszka Pomaska (...); mówię o ludziach; którzy są znani w Gdańsku i mają spore osiągnięcia w historii polskiego samorządu" - powiedział.(PAP)