Według nowych przepisów to gminy będą odpowiedzialne za odpady komunalne. Miasto będzie wybierać w przetargu firmy, które w jego imieniu będą świadczyć usługi na danym terenie. Teraz to właściciele nieruchomości decydują, kto odbiera od nich odpady.

"Chcemy wyraźnie powiedzieć, że ta ustawa powinna i musi wejść w życie w zaplanowanym terminie. Oczywiście możemy mówić o pewnych drobnych poprawkach" - powiedział Tadeusz Arkit (PO).

Przywołał dane dotyczące odpadów komunalnych, według których około 30 proc. mieszkańców nie płaci za odpady. "Płacą za nich ci uczciwi - płacą za siebie, za odpady podrzucone do kontenerów, za likwidację dzikich wysypisk, a w końcu wszyscy płacimy zdrowiem za skażone środowisko" - przekonywał polityk PO. Ustawa ma też spowodować, że większość odpadów będzie podlegać odzyskowi i recyclingowi, a nie zalegać na wysypiskach - podkreśla Platforma.

"Celem ustawy jest objęcie zbiórką wszystkich odpadów, likwidacja dzikich wysypisk, budowa nowoczesnego systemu gospodarki odpadami" - mówił Arkit.
PO przekonuje też, że nieprawdą jest, iż znacznie wzrosną opłaty za wywóz odpadów. Wręcz przeciwnie - mówili posłowie Platformy - symulacje pokazują, że np. w Szczecinie w 3-osobowej rodzinie opłaty w skali rocznej zmaleją o ok. 200 zł. "Szukamy rozwiązań, które dadzą jak najniższą cenę przy jednoczesnej dobrej jakości" - mówił Arkit.
Krystyna Poślednia (PO) podkreśliła, że do ustawy wprowadzono poprawki kierując się m.in. postulatami samorządów. Dotyczą one możliwości modyfikacji opłat na terenie danej gminy, windykacji niezapłaconych należności (windykować będzie mógł wójt, burmistrz, czy prezydent, a nie jak do tej pory zakładano urząd skarbowy).Ponadto opłaty będą mogły być pobierane przez inkasentów.

Część samorządów kwestionuje obowiązek ogłaszania przetargów na wywóz odpadów - nawet gdy gmina ma własną zajmującą się tym spółkę. Samorządowcy argumentują, że unijne prawo zezwala na zlecanie usług w zakresie gospodarki odpadami w gminach spółkom komunalnym bez przetargu, tymczasem nowa ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wprowadziła w tym zakresie bezwzględny obowiązek przetargowy.

We wrześniu radni Inowrocławia zdecydowali o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, a prezydent tego miasta zwrócił się o poparcie wniosku do innych polskich samorządów. Uchwałę inowrocławską poparły już m.in.: Gdańsk, Zielona Góra, Bolesławiec, Chodzież i Katowice.
Ewa Wolak (PO) podkreśliła na czwartkowej konferencji prasowej, że samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do wejścia w życie ustawy, a Sejm przyjął ją niemal bez głosów przeciwnych.