Muzeum w swojej formie byłoby wzorowane na Muzeum Powstania Warszawskiego, z wykorzystaniem nowoczesnych, multimedialnych narzędzi.

 

"Muzeum Powstania Warszawskiego jest ważne, dotyka rzeczywistości męstwa, aczkolwiek powstanie było przegrane. My chcemy pokazać lublinianom i całej Polsce, a później Ukrainie, Białorusi, Litwie, wszystkim tym, którzy byli w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, że mamy tutaj muzeum-instytut dumy i chwały narodowej" - powiedział Muszyński na konferencji prasowej w poniedziałek w Lublinie.

 

"My, Polacy rzadko o tym pamiętamy, że były czasy, kiedy Rzeczpospolita była wielkim krajem, prawie milion kilometrów kwadratowych" – dodał.

Muszyński przypominał, że to w Lublinie w 1569 r. podpisana była Unia Lubelska, w wyniku której powstało państwo Rzeczpospolita Obojga Narodów. Jak podkreślił, tego "nikt Lublinowi nie zabierze" i jest to dla tego miasta powód do dumy.

 

"To miasto nie było byle jakim miastem. To, że wybrane zostało na miejsce podpisania unii, pierwszej w Europie, to nie był przypadek; (stało się to – PAP) nie dlatego, że się komuś tu koło urwało i postanowił zostać. To było ważne miasto w ówczesnej Rzeczypospolitej" – mówił.

"To był złoty wiek dla Rzeczypospolitej i to był również złoty wiek dla Lublina" – dodał.

Na pytanie, ile kosztowałoby wybudowanie muzeum, Muszyński powiedział, że co do kwoty nie może się teraz wypowiedzieć, ponieważ najpierw trzeba opracować program dla muzeum. W tym celu powołana byłaby komisja złożona z historyków oraz osób, które współpracują z Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki Kopernik, aby uzyskać od nich wiedzę, jak wybudować przestrzeń atrakcyjną dla młodych ludzi.

Muszyński zadeklarował, że muzeum zostałoby zbudowane w centrum miasta, a środki na jego budowę pochodziłyby głównie z programów unijnych. Podkreślił, że liczyłby również na wsparcie z budżetu państwa, ponieważ byłoby to muzeum dumy i chwały narodowej, a nie historii miasta Lublina.

 

Na pytanie, czy w Lublinie nie ma pilniejszych i ważniejszych potrzeb niż budowa muzeum, Muszyński powiedział, że taka placówka służyłaby rozwojowi ruchu turystycznego w mieście. "Jeśli stawiamy na turystykę, a ileś osób żyje w tym mieście z turystyki, to musimy się troszczyć także jako miasto, by za każdym razem dawać wartość dodaną" – powiedział Muszyński.

W wyborach na prezydenta Lublina oprócz Muszyńskiego startują obecny prezydent tego miasta Krzysztof Żuk (PO), kandydatka komitetu Lubelska Lewica Razem, specjalistka w zakresie zdrowia publicznego, dentystka Dorota Polz-Gruszka, kandydat Kongresu Nowej Prawicy, były wiceprezydent Lublina Antoni Chrzonstowski oraz prawicowy działacz Marian Kowalski z Ruchu Narodowego. (PAP)