Szefowa rządu powiedziała, że chciałaby, aby obywatele decydowali na wszystkich szczeblach samorządu o tym, jak ma wyglądać ich miasto. "Myślę, że z czasem dojdziemy do takiego momentu, kiedy będziemy czuli się gospodarzami własnego kraju, własnego miasta czy własnej ulicy" - mówiła.

Spotkanie z premier Kopacz odbyło się na pierwszym w Łodzi woonerfie, nazywanym po polsku podwórcem. Termin ten dotyczy projektowania ulicy w strefie zurbanizowanej w taki sposób, aby przy zachowaniu kluczowych funkcji uspokoić ruch na niej - stworzyć przestrzeń o wysokim poziomie bezpieczeństwa i walorach estetycznych, gdzie przyjemnie można spędzić czas.

Pierwszy łódzki woonerf powstał w 2014 roku na fragmencie jednokierunkowej ul. 6-go Sierpnia. Pojawiły się tam m.in. nowe drzewa i kwiaty, ławki, latarnie, a latem - ogródki restauracji. Projekt zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego kosztował ok. 1,4 mln zł.

"Jesteście liderami w tym, co robicie (...), w tworzeniu miejsc, do których wracacie, którymi się chętnie chwalicie" - mówiła premier.

Jej zdaniem nie ma nic lepszego, niż oddanie części władzy tym, którzy wiedzą, w jakim mieście chcą żyć, wiedzą, jak ich miasto ma wyglądać. "Jeśli potraficie decydować o swoim mieście w rozumny, roztropny sposób, jeśli potraficie mądrze korzystać z publicznych pieniędzy, to świadczy jak najlepiej o was" - dodała.

Według niej, widać jak Łódź się zmienia. Przyznała, iż chciałaby, aby w podobny sposób zmieniał się jej rodzinny Radom.

Budżet obywatelski to wydzielona część budżetu lokalnego, o której wydatkowaniu decydują mieszkańcy. Zgłaszają projekty, a następnie w głosowaniu wybierają najlepsze. Pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się oddać część swoich funduszy do dyspozycji mieszkańców, był Sopot. Kurort wprowadził budżet obywatelski w 2011 r.

W Łodzi pojawił się w 2013 roku. We wrześniu ub. roku odbyło się głosowanie na budżet obywatelski na rok 2015. Wzięło w nim udział ponad 170 tys. mieszkańców Łodzi, którzy mieli do podziału 40 mln zł. Wybrano 65 projektów. (PAP)