Wniosek o odwołanie marszałka Wojciecha Saługi (PO) złożyli 28 sierpnia radni PiS. Kontekstem było wystawienie głośnego spektaklu "Klątwa" w prowadzonym przez samorząd województwa Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Wniosek radni PiS motywowali niezgodą na wystawienie spektaklu oraz późniejszymi okolicznościami wyjaśniania sprawy przez marszałka. Saługa odpowiadał, że wniosek potwierdza zagrożenie dla wolności artystycznej.

Wniosek – po wypełnieniu ustawowej procedury – może być głosowany w sejmiku najwcześniej po upływie miesiąca od złożenia. PiS jako jedyna partia opozycyjna ma obecnie w 45-osobowym sejmiku 15 radnych. Do odwołania marszałka potrzeba trzech piątych głosów ustawowego składu sejmiku. W woj. śląskim rządzi koalicja PO-PSL-SLD-RAŚ.

„W ostatni piątek przed 1 października mija 30 dni od wniosku. Chcemy w pierwszym możliwym terminie odbyć tę sesję i ten wniosek przegłosować” - powiedział PAP marszałek Saługa.

Zasygnalizował też, że jeśli do tego czasu uda się uzgodnić kandydata na nowego członka zarządu woj. śląskiego, głosowanie ws. jego wyboru będzie mogło odbyć się na tej samej sesji.

Nowy członek zarządu musi być wybrany w związku z rezygnacją z tego stanowiska Kazimierza Karolczaka (zasiadał na nim z rekomendacji SLD). Karolczak 12 września został wybrany przewodniczącym zarządu powstającej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Radni sejmiku przyjęli jego formalną rezygnację podczas ostatniej sesji - 18 września.

„Jeszcze nie mieliśmy wspólnego spotkania koalicyjnego w tej sprawie, ale rozmowy trwają. Zależy mi, aby wszystkie siły tworzące koalicję były zadowolone i były uczestnikami tej koalicji. Będziemy chcieli wypracować takie rozwiązanie. W tym wypadku pan Kazimierz Karolczak, człowiek lewicy, powinien być – jak się dogadamy – zastąpiony człowiekiem lewicy” - ocenił Saługa.

Karolczak od grudnia 2013 r. wchodził w skład zarządu woj. śląskiego (początkowo przez rok był jego wicemarszałkiem). Odpowiadał m.in. za pracę trzech wydziałów urzędu marszałkowskiego: inwestycji, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz gospodarki, turystyki i sportu.

"Klątwa" to spektakl chorwackiego reżysera i dramatopisarza Olivera Frljicia, oparty na dramacie Stanisława Wyspiańskiego z 1899 r. Przedstawienie zrealizowane przez Teatr Powszechny w Warszawie (premiera odbyła się 18 lutego br.) wywołało wiele kontrowersji na tle religijnym i obyczajowym.

Przeciwko wystawieniu spektaklu w Teatrze Rozrywki w Chorzowie protestowało w trakcie przedstawienia ponad 100 osób. O odwołanie przedstawienia apelował też metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

Po wystawieniu „Klątwy” klub PiS wnioskował o informację marszałka na ten temat, o odczytanie treści wniosku o odwołanie; kolejne wnioski o zmiany porządku obrad w tych sprawach były jednak przez koalicję odrzucane.

Szef klubu PiS Jan Kawulok mówił, że argumentacja wniosku o odwołanie Saługi dotyczy głównie okoliczności wystawienia spektaklu. „Zdecydowana większość mieszkańców Śląska to ludzie wierzący i dla nich obraza krzyża to jest profanacja” - zaznaczył Kawulok. „Uważamy, że marszałek miał prawo i obowiązek do tego się odnieść i wyjaśnić swoje stanowisko” - dodał.

Saługa w rozmowie z PAP podkreślił, że wniosek PiS o jego odwołanie pokazuje, że „wolność artystyczna może być zagrożona, że jest zagrożona”. Jak dodał, to dyrektor teatru decyduje i powinien decydować o zapraszanych przedstawieniach, a widzowie „są od tego, by kupować bilety, albo nie”.

„Uznałem, że sesja sejmiku nie jest właściwym miejscem do ideologicznego starcia, bo – zgaduję – nikt z radnych nie był na tym spektaklu. Ja też nie byłem i nie wybieram się. Robimy niepotrzebną promocję temu spektaklowi, nadmierną wobec tego, na co zasługuje” - ocenił Saługa. Przypomniał, że dyskusja na temat spektaklu odbyła się na sejmikowej komisji kultury, w której uczestniczył dyrektor Teatru Rozrywki.

Zgodnie z ustawą o samorządzie województwa sejmik może odwołać marszałka z innej przyczyny niż nieudzielenie absolutorium jedynie na wniosek co najmniej jednej czwartej ustawowego składu sejmiku. Wniosek wymaga formy pisemnej, uzasadnienia przyczyny odwołania i podlega zaopiniowaniu przez komisję rewizyjną.

Odwołanie marszałka następuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu sejmiku, w głosowaniu tajnym. Głosowanie ws. odwołania sejmik województwa przeprowadza po zapoznaniu się z opinią komisji rewizyjnej na następnej sesji po tej, na której zgłoszono wniosek o odwołanie, nie wcześniej jednak niż po upływie miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku.(PAP)