Spotkanie, o którym poinformował w piątek PAP szef komisji spraw wewnętrznych Marek Wójcik (PO), ma się odbyć w gmachu MSW o godz. 14.45.

W czwartek z inicjatywą zwołania posiedzenia połączonych komisji: sprawiedliwości i spraw wewnętrznych wystąpił klub SLD. Politycy Sojuszu chcieliby dowiedzieć się m.in. szczegółów dotyczących operacji policyjnej związanej z wyjściem na wolność Trynkiewicza - pedofila, który w 1989 r. został skazany za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci (na mocy amnestii zamieniono mu karę na 25 lat więzienia).

Chcieli wiedzieć też, kto w kancelarii premiera odpowiada za opóźnienie wejścia w życie ustawy o postępowaniu z groźnymi przestępcami, która dotyczyła m.in. takich osób, jak Trynkiewicz.

Zarówno Wójcik, jak i szefowa komisji sprawiedliwości Stanisława Prządka (SLD) mają zamiar wziąć udział we wtorkowym spotkaniu w MSW. "Cieszę się, że pan minister Sienkiewicz zaprosił prezydia obu komisji na spotkanie. Mam nadzieję, że będziemy rozmawiali o tym, w jaki sposób MSW i wszystkie służby są przygotowywane do tego, by zapewnić bezpieczeństwo, gdyby pan Trynkiewicz rzeczywiście opuścił więzienie" - podkreślił Wójcik.

Ocenił przy tym, że ta forma rozmowy - spotkanie prezydiów komisji z szefem MSW - jest w tej sytuacji lepsza niż zwoływanie posiedzenia plenarnego obu komisji. Zwrócił uwagę, że nie wszystkie szczegóły związane z operacją w sprawie Trynkiewicza powinny zostać ujawnione.

Prządka również ma nadzieję dowiedzieć się więcej na temat planowanych działań dot. Trynkiewicza, a także opóźnień związanych z publikacją ustawy ws. groźnych przestępców. "Zobaczymy, co powie nam pan minister, bo jeśli ta informacja nie będzie dla nas, prezydium, satysfakcjonująca, będę proponowała, żebyśmy się zastanowili, czy dodatkowo nie zwołać jeszcze posiedzenia komisji" - zaznaczyła Prządka w rozmowie z PAP.

W czwartek w Komendzie Głównej Policji odbyła się narada ws. planowanych działań wobec szczególnie niebezpiecznych skazanych, którzy w najbliższym czasie wyjdą na wolność. Szef policji, gen. Marek Działoszyński zapowiedział po spotkaniu, że w pierwszej połowie 2014 r. nadzorem prewencyjnym może zostać objętych 40 osób, które opuszczą zakłady karne, w tym Trynkiewicz.

Działoszyński nie ujawnił szczegółów operacji; zastrzegł, że działania funkcjonariuszy mają charakter operacyjny. Zapewnił, że policja współpracuje też ze Służbą Więzienną; bada portrety psychologiczne groźnych przestępców wychodzących na wolność oraz analizuje, w jaki sposób zachowują się podczas pobytu w więzieniu.

W połowie grudnia prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Przepisy zostały ogłoszone w Dzienniku ustaw 7 stycznia, mają wejść w życie 22 stycznia. Ustawa daje możliwość umieszczenia takiej osoby, już po odbyciu przez nią kary, w specjalnym ośrodku lub oddania jej pod dozór policji.

Ustawa dotyczy m.in. postępowania wobec sprawców zabójstw i gwałtów, skazanych w czasach PRL na karę śmierci. Na mocy amnestii w 1989 r. zamieniono tym osobom wyroki śmierci na 25 lat (w kodeksie karnym nie funkcjonowała wówczas kara dożywocia). Ponadto, odnosi się do innych groźnych przestępców, jeśli odbywają oni kary w systemie terapeutycznym i dodatkowo występowały u nich zaburzenia psychiczne, bądź preferencji seksualnych, które mają taki charakter, że "zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy" zagrożonego karą przynajmniej 10 lat więzienia.

Marta Rawicz (PAP)