W przypadku likwidacji sądu wojskowego sędzia na swój wniosek będzie powoływany na urząd sędziego sądu powszechnego. Nowela reguluje także kwestie związane z odchodzeniem sędziów wojskowych w stan spoczynku.
Od 1 lipca 2010 roku zostały zlikwidowane wojskowe sądy garnizonowe w Bydgoszczy, Krakowie i Zielonej Górze. „W tym roku nie ma planów dalszej likwidacji sądów wojskowych” – zapewnił w czwartek w Senacie wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona. Dodał jednak, że taka likwidacja nie jest wykluczona w kolejnych latach.
Zgodnie z proponowanym przepisem przejściowym, przez rok od dnia wejścia w życie nowelizacji sędziowie wojskowych sądów garnizonowych mogą wystąpić do Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie na urząd sędziego sądu powszechnego.
Wiceminister pytany przez senatorów o to, ilu sędziów może dotyczyć proponowana nowelizacja, odparł: „W tym momencie 12 sędziów wyraziło zgodę na przejście do sądów powszechnych”. Dodał, że w sądach garnizonowych obecnie pracuje trzech asesorów, którzy będą mogli odejść do sądów powszechnych na stanowiska asystenta sędziego.
Senator sprawozdawca Paweł Klimowicz (PO) tłumaczył, że nowelizacja prawa o ustroju sądów wojskowych jest konieczna ze względu na zmiany wynikające z uzawodowienia armii. Jak mówił, proponowane zmiany są też wynikiem spadku liczby rozpatrywanych spraw przez sądy garnizonowe.
Od pewnego czasu sądy powszechne rozpatrują część spraw dotyczących żołnierzy i pracowników wojska. Sądy wojskowe zajmują się jedynie przestępstwami popełnianymi podczas służby wojskowej, w obrębie obiektu wojskowego lub polegające na naruszeniu obowiązku wynikającego ze służby. Zgodnie z nowymi przepisami, w przypadku zwolnienia żołnierza z czynnej służby wojskowej jego sprawę może przejąć sąd powszechny. Dotyczy to przestępstw popełnionych przeciw organowi wojskowemu lub żołnierzowi podczas pobytu za granicą.
Do nowelizacji prawa o ustroju sądów wojskowych zgłoszono kilka technicznych poprawek, nad którymi Senat ma głosować jeszcze w czwartek. (PAP)